Groźby, pościg, strzelanina – to sceny jakie rozegrały się kilka dni temu w okolicach Grabiny i Nowych Rumunek przy trasie krajowej nr 60. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że doszło do porachunków pomiędzy opiekunami dwóch grup prostytutek.
Cała sprawa zaczęła się od tego, że do trzech mieszkanek Skierniewic, które zaczęły pracować przy “sześćdziesiątce”, podjechało dwóch mężczyzn. Napastnicy grozili dziewczynom bronią, żądali wydania pieniędzy. Kobiety postanowiły poskarżyć się swoim opiekunom, w rezultacie doszło do konfrontacji.
Do spotkania mężczyzn opiekujących się dwoma konkurującymi ze sobą na tym odcinku drogi grupami prostytutek doszło, kiedy dozorowali “swoje” rewiry. Był pościg, padły strzały z broni ostrej. Sprawą zajęli się policjanci z Płocka.
Na razie płocka policja unika podawania szczegółów. Wiadomo na pewno, że do aresztu tymczasowego trafiło dwóch młodych mężczyzn, prawdopodobnie mieszkańców województwa łódzkiego. Policja potwierdza również fakt użycia przez jedną z konkurujących grup broni palnej. Nie jest również tajemnicą, że przyczyną zajścia była walka o wpływy na terenie, gdzie prostytutki można spotkać od prawie dziesięciu lat.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze