Każdy może wsiąść do Bus Komu i dojechać za parę groszy z centrum miasta do Auchan, a spod hipermarketu nawet do Gozdowa.
Od 1 lipca płocki PKS uruchomił swoją pierwszą linię komunikacji podmiejskiej. Nowa usługa kryje się pod nazwą Bus Kom. Charakterystycznie oznakowane autobusy będą nam o tym przypominać i zachęcać do przejazdów do Gozdowa. Bus Kom w Płocku będzie się zatrzymywać na wybranych przystankach Komunikacji Miejskiej. Linia rozpoczyna się przy hipermarkecie Auchan, prowadzi przez Aleje Jachowicza, ulicą Bielską, przez Trzepowo, Proboszczewice aż do pętli w Gozdowie. Wsiadać i wysiadać można w dowolnych miejscach. Przystanki autobusów linii Bus Kom są specjalnie oznakowane. Pojawiły się na nich szczegółowe rozkłady jazdy wraz z dodatkowymi informacjami cenowymi. – Również kierowcy w autobusach będą rozdawać podróżnym ulotki informacyjne – zaznacza Henryk Gajewski, wiceprezes PKS Płock. Autobusy będą jeździć dość często w ciągu doby, z drobnymi ograniczeniami w weekendy i święta. – Liczymy się z tym, że latem linie Bus Kom nie będą zbyt oblegane. Po urlopach na pewno pojawi się więcej klientów, a we wrześniu przeanalizujemy faktyczne zapotrzebowanie – tłumaczy Henryk Gajewski. W godzinach wyjazdów pasażerów do i ze szkół oraz pracy będą kursować autobusy duże, mogące pomieścić kilkadziesiąt osób. W pozostałych godzinach pasażerów zabierać będą mniejsze pojazdy na 27 miejsc siedzących. Do korzystania z tych linii mogą zachęcić niskie ceny biletów. Za przejazd na trasie spod Auchana do szkoły w Trzepowie zapłacimy 1,60 zł, do Proboszczewic – 2,60 zł, a do Gozdowa – 4,40 zł. Uwzględniane będą też wszelkie ustawowe ulgi za przejazdy przysługujące m.in. uczniom, studentom, rencistom i emerytom. Dodajmy, że normalny bilet komunikacji miejskiej kosztuje 2,00 zł. Jedni mówią, że to ciekawa oferta. Inni dodają, że za mało jest takich linii. W końcu wszystkie drogi nie prowadzą jedynie do Gozdowa. – Na trasie Płock-Godowo – Sierpc zawsze był dość duży ruch. Próbujemy więc najpierw w tym rejonie wprowadzić Bus Kom. Ale jest też możliwość poszerzenia oferty i objęcia nią innych miejscowości w okolicy Płocka – tłumaczy Henryk Gajewski. W tej sprawie płockie PKS zdają się na opinie swoich podróżnych. Mają oni swoje trafne sugestie, które brane są pod uwagę. Sprawa jest otwarta i być może o nowych połączeniach napiszemy już za dwa miesiące. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze