Nie stworzyli wielkiego widowiska w meczu 31. kolejki Ekstraklasy piłkarze Wisły Płock i Stali Mielec. Po dość bezbarwnej grze obie drużyny podzieliły się w Płocku punktami, kibicom nie dane było tez obejrzeć żadnej bramki, chociaż w pierwszej połowie piłka wpadła do bramki Stali, lecz gol nie został uznany przez pozycję spalona Sekulskiego.
fot. Rafael Dominik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze