Reklama

Bez niego

09/09/2014 11:27
Ciężkie kiście jagód czarnego bzu dodają uroku kończącemu się latu. Chmary szpaków wypatrują najdojrzalszych owoców, aby skorzystać z ich walorów smakowych i zdrowotnych (choć wątpię, że ptaszyska mają świadomość tych ostatnich). Bez czarny ma alternatywną nazwę – bez lekarski, a wiąże się to z leczniczymi właściwościami zarówno kwiatów, jak i owoców tej rośliny. Napar z kwiatów stosować można przy przeziębieniach jako doskonały środek napotny. Zaś owoce mają słabe działanie przeciwbólowe, jak też przeczyszczające. Zaleca się zatem zażywać z nich przetwory przy stanach zapalnych gardła i jelit. Zarówno niedojrzałe owoce, jak i świeże kwiaty zawierają substancję trującą – sambunigrynę, która rozkłada się podczas suszenia oraz obróbki termicznej. Stąd nie ma niebezpieczeństwa zatrucia się syropem czy galaretką z owoców bzu. W różnych częściach Europy bez wykorzystywany był znacznie częściej, np. jego liśćmi okładano rany, aby przyspieszyć ich gojenie, a sokiem farbowano włosy. Roślinie tej przypisywano też szczególną moc. W Europie powszechnie wierzono, że człowieka, który odważy się ściąć bez, spotka kara, mianowicie „go połamie”. Z tych to powodów lub z braku dostatecznych dowodów, że nic się nam złego nie przytrafi, nie wycinajmy tych roślin, a z owoców przygotujmy smaczny i zdrowy syrop. Przy czym spieszmy się, aby zdążyć przed szpakami, wielkimi amatorami tych zdrowych owoców.

Syrop z czarnego bzu
Skład:
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości