Reklama

Będzie kolejnych 50 lat

22/01/2014 12:46
Rurociągiem „Przyjaźń” ropa będzie płynęła do Polski (także dalej – do Niemiec) przez kolejnych kilkadziesiąt lat. Tak przynajmniej wynika z zapewnień szefów Transnieftu, czyli największego operatora rosyjskich rurociągów. Razem z innymi operatorami: z Białorusi i Niemiec wzięli oni udział w panelu dyskusyjnym zorganizowanym przez płocką firmę PERN „Przyjaźń” SA z okazji 50 lat jej funkcjonowania.
„Przyjaźń” i nie tylko, czyli bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej do Polski – taki był tytuł dyskusji, która zgromadziła w Płocku mnóstwo znakomitych nazwisk ze świata przemysłu. Marcin Moskalewicz, prezes zarządu PERN-u gościł m.in. Igora Nikołajewicza Kacała – członka zarządu Transnieftu, Siergieja Sosnowskiego – dyrektora generalnego Gomel, czyli białoruskich ropociągów, a także przedstawiciela niemieckich ropociągów MVL. Byli także odbiorcy ropy: ze strony Orlenu Krystian Pater – członek zarządu ds. rafinerii, ze strony Lotosu Arkadiusz Krzyżanowski – dyrektor wykonawczy ds. logistyki, a ze strony niemieckich rafinerii PCK – członek zarządu Jos van Winsen.
Uczestnicy panelu rocznicowego omówili główne kierunki i źródła zaopatrzenia Polski w ropę naftową. Zastanawiali się także nad przyszłością „Przyjaźni” i dalszymi planami Transnieftu, a także nad tendencjami na rynku handlu ropą w Europie i na świecie. – Nie ma w Rosji – a wcześniej w ZSRR – drugiego takiego projektu, który byłby tak trwały i stabilny – przekonywał do rosyjskiego przesyłu ropy w biurowcu PERN-u Igor Kacał. – W czasie tych 50 lat rurociągiem „Przyjaźń” przetransportowano 1,505 mld ton ropy, z czego 780 milionów ton od roku 2003. To świadczy o stabilności naszego działania. Jesteśmy zainteresowani, żeby firmom wydobywającym u nas ropę zapewnić jak najszersze rynki zbytu. I jeszcze jedno: z transportu ropy w tym omawianym kierunku mamy rocznie 1,5 mld dolarów przychodu. Czy z tego można zrezygnować?
Kolejny przedstawiciel Transnieftu Siergiej Aleksandrowicz Chodyriew mówił o inwestycjach remontowych prowadzonych na funkcjonującym w Rosji i biegnącym przez Białoruś do Polski ropociągu. W roku 2012 wyremontowano 247 km ropociągu, w 2013 roku 250 km, a w roku 2014 przewiduje się remont około 200 kilometrów. Około 2 tysięcy pracowników było zatrudnionych przy remontach tej nitki w szczytowym okresie roku 2013. Z kolei Jos van Winsen zdradził, że rafineria w Schwedt przerabia rocznie 12 mln ton ropy rosyjskiej, a droga lądowa transportu tej ropy jest najtańsza. Krystian Pater podkreślał, że przez 50 lat nie było zachwiania przerobu ropy naftowej z powodu braku surowca. A jak pokazują deklaracje Igora Kacała, przez kolejne dziesiątki lat do takiej sytuacji także nie powinno dojść.
Część dyskusji dotyczyła także Terminalu Naftowego w Gdańsku. Tę inwestycję PERN ma zakończyć w roku 2018. Pozwoli ona znacznie zdywersyfikować bezpieczeństwo dostaw ropy do Polski, a także częściowo uniezależnić się od dostaw rosyjskich. Prezes PERN-u Marcin Moskalewicz zwracał uwagę zebranych nie tylko na część paliwową Terminalu, ale także na rozbudowę jego części chemicznej, czym szczególnie zainteresowana jest puławska Grupa Azoty.
Płocką firmę czeka w tym roku wiele inwestycji, które podzielić można na 3 części. Pierwsza ma się wkrótce zakończyć, a związana jest z budową trzeciej nitki rurociągu na odcinku zachodnim, który prowadzi do niemieckich rafinerii. Spółka ma pomysł na zagospodarowanie pierwszej nitki, którą nie będzie przesyłana ropa po oddaniu nitki trzeciej. Rozważa się możliwość wykorzystania jej jako rurociągu produktowego, służącego do przesyłu np. benzyny czy oleju napędowego. Druga grupa inwestycji związana jest z Naftoportem w Gdańsku. Dokończenie jego rozbudowy ma zwiększyć możliwości importowe i eksportowe polskich przedsiębiorców. Wreszcie trzecia część inwestycji to prace związane z Terminalem Naftowym w Gdańsku, które rozpoczynają się w tym roku. Ma on być docelowo pierwszym w Polsce hubem morskim (czyli specjalnym portem) o pojemności ok. 700 tys. m sześc. na ropę naftową, produkty ropopchodne i chemikalia. Będzie oferował kontrahentom szereg usług (magazynowanie, blendowanie czy kumulację ropy naftowej). Koszt całej inwestycji to ok. 820 mln zł.    Szat
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości