Ma napięcie 48 V, zbudowany jest ze 117 ogniw 18650, będzie wyposażony w silnik 3 kW. To cząstka technicznego opisu kolejnego pojazdu elektrycznego, jaki uczniowie płockiego Elektryka budują pod okiem nauczyciela Jarosława Rumianowskiego.
To już drugi pojazd elektryczny budowany przez uczniów płockiego Elektryka. Pierwszy był e-buggy – elektryczny samochód. Młodzi konstruktorzy, pracujący pod merytoryczną opieką nauczyciela Jarosława Rumianowskiego, znów działają – tym razem nad elektrycznym motocyklem. Część potrzebnych na realizację technicznego projektu pieniędzy zdobyli w ramach konkursu Akademii Fundacji BOŚ. Szkolny zespół konkursowy otrzymał grant w wysokości 5 000 zł na budowę motocykla elektrycznego. – Większość materiałów została już kupiona: silnik 3 kW, sterownik, BMS, amortyzatory przednie oraz stal na konstrukcję ramy i wahacza. Wygrana kwota nie pokryje w pełni wydatków, lecz liczymy na wsparcie – mówi Jarosław Rumianowski.
Prace już się rozpoczęły, a uczniowie zajmują się konstruktorskimi szczegółami. Pojazd będzie zasilany pakietem litowo-jonowym o napięciu 48 V, zbudowanym ze 117 ogniw 18650. – Właśnie jesteśmy na etapie lutowania przewodów balansera. Poza tym mamy już zespawaną przednią część ramy, w którą wbudujemy pakiet zasilający – mówi o szczegółach prac Jarosław Rumianowski, dodając, że nie będzie to zwykły motocykl. – W odróżnieniu od pojazdów seryjnych wyposażymy go w regulowany kąt główki ramy. Rozwiązanie to pozwoli poznać i porównać właściwości prowadzenia motocykla po prostej i w każdym fragmencie zakrętu przy różnych geometriach ramy. W innym wypadku trzeba byłoby testować kilka motocykli o różnych typach i przeznaczeniu – mówi Jarosław Rumianowski.
Motocykl będzie po e-buggy drugim szkolnym pojazdem elektrycznym. Do ładowania obydwu maszyn będzie służyła fotowoltaiczna stacja, którą również zbudowali uczniowie. Jak mówią pracujący w zespole młodzi konstruktorzy, ostatnio dodatkowo wyposażyli stację w tracker 2-osiowy. Jest to system nadążny. Jego rolą jest śledzenie słońca i optymalne ustawianie kąta pochylenia modułu fotowoltaicznego, aby produkował on możliwie najwięcej energii elektrycznej – niezależnie od pory dnia czy roku.
Uczniowie pracujący nad kolejnym projektem, podobnie jak i kibicujący im koledzy, mają nadzieję, że motocykl – tak jak wcześniej e-buggy – zrobi furorę. I nie zabraknie chętnych do tego, by nim poszaleć.
Przypomnijmy, że uczniowie zbudowali e-buggy od podstaw, według autorskiego projektu – także pod kierunkiem Jarosława Rumianowskiego. Ważący 87 kilogramów pojazd rozwija prędkość maksymalnie 30 kilometrów na godzinę. Przy ekonomicznym podejściu może jeździć około 2-3 godzin. Praca przy zaprojektowaniu i skonstruowaniu e-buggy zajęła kilka miesięcy. Maszyna powstawała w szkolnych warsztatach i była wielką atrakcją podczas Dnia Otwartego w Elektryku. Prace przy budowie pojazdu były doskonaleniem wiedzy teoretycznej i praktycznej – począwszy od mechaniki, przez mechatronikę, fizykę, elektrykę, elektromechanikę. Po drugie, jak zauważa Jarosław Rumianowski, każdy chłopak ma w sobie żyłkę konstruktora. Zatem była to doskonała okazja do tego, aby się sprawdzić. Kolejni uczniowie również mają taką okazję – właśnie przy budowie elektrycznego motocykla. Efekty ich pracy można będzie oglądać już niebawem.
rad
Fot. www.freepik.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze