Reklama

Będą elektroniczne bilety

23/08/2006 10:06
Od października płockim autobusami będziemy mogli jeździć używając biletów elektronicznych. To rewolucyjne rozwiązane dotychczas wdrożono między innymi w Warszawie i Poznaniu.
Elektronicznymi biletami będziemy mogli się posługiwać dzięki wprowadzeniu karty miejskiej. Będzie ona miała wielkość karty kredytowej, a dzięki wbudowanemu chipowi będziemy mogli doładowywać bilety. Nie oznacza to jednak, że bilety papierowe odchodzą do lamusa.
– Najpierw wprowadzimy bilety okresowe, ale wiem, że prezes Komunikacji Miejskiej marzy o umożliwieniu przejazdów jednorazowych – powiedział prezydent Mirosław Milewski.
Z wprowadzeniem karty miejskiej wiąże się też obniżka cen biletów okresowych oraz wprowadzenie nowych taryf. Stosowny projekt uchwały zostanie przedstawiony na wrześniowej sesji rady miasta. Zgodnie z nim będą obowiązywały bilety okresowe 10, 15, 30, 60 i 90-dniowe. Już teraz wiadomo, że bilet 30-dniowy na jedną linię będzie kosztował 50 złotych. Podczas gdy za jego tradycyjny, czyli papierowy odpowiednik nadal będzie trzeba zapłacić 60 złotych.
Karty miejskie będą imienne. Już w pierwszych dniach września w punktach sprzedaży komunikacji miejskiej będą przyjmowane wnioski na ich wydanie. Do wniosku trzeba dołączyć zdjęcie, ale jak zapewnia prezes Komunikacji Miejskiej Piotr Kamiński, zdjęcia będzie można zrobić sobie bezpłatnie w siedzibie spółki. Bilety w formie elektronicznej będą sprzedawane początkowo we wszystkich punktach sprzedaży biletów, które prowadzi komunikacja miejska. W tych miejscach będą też zainstalowane czytniki, pozwalające na sprawdzenie, do kiedy bilet jest ważny.
Już w kwietniu przyszłego roku bilety okresowe w Płocku będą tylko w formie elektronicznej. To jednak nie koniec niespodzianek. Karta miejska daje duże możliwości. Być może w przyszłym roku, jeśli pozwolą na to uwarunkowania techniczne, dzięki karcie będzie można wejść do ogrodu zoologicznego. W przyszłości, jeśli uda się podpisać stosowne porozumienia, karta stanie się jednocześnie biletem wstępu do teatru, muzeum, na basen czy na mecz. Będzie też mogła pełnić rolę elektronicznej portmonetki, dzięki której dziecko nie tylko dojedzie do szkoły, ale będzie mogło zrobić zakupy w szkolnym bufecie.
– Punkty doładowania kart mogą się znajdować w kioskach lub w urzędach pocztowych – powiedział Wojciech Dziewolski, dyrektor handlowy firmy EMAX z Poznania, która zajmuje się wdrożeniem projektu karty miejskiej i biletu elektronicznego w Płocku.
Za wydanie karty miejskiej będzie pobierana kaucja w wysokości 10 złotych. Jednak miasto dla pierwszych klientów ma pewną propozycję. – Do końca tego roku kaucja nie będzie pobierana. W ten sposób chcemy zachęcić mieszkańców Płocka do korzystania z karty miejskiej – poinformował prezydent Mirosław Milewski.
Utrata karty elektronicznej wskutek kradzieży lub zniszczenia nie wiąże się z utratą biletu elektronicznego. Wystarczy zachować paragon zakupu biletu elektronicznego, dzięki czemu w systemie komputerowym Komunikacji Miejskiej będzie można odtworzyć bilet.                 
     (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości