Reklama

Baty na psy

08/12/2016 08:06
Kanadyjski antropolog prof. Richard Lee prowadząc przez rok badania wśród Buszmenów na pustyni Kalahari (płd.-zach. Afryka), na tyle polubił lud, który badał, że zapragnął się mu odwdzięczyć. Tuż przed Bożym Narodzeniem dowiedział się, że „jego” Buszmeni rozbijają obóz na skraju wsi i prowadzą handel wymienny, pozyskując w ten sposób pożądane przez nich mięso. Lee postanowił sprawić im na święta piękny prezent. Objechał swoim dżipem okoliczne wioski w celu znalezienia największego i najtłustszego wołu. Wreszcie natrafił na grube i duże bydlę, które natychmiast kupił. Po powrocie pochwalił się swoim nabytkiem kilku najbliższym, buszmeńskim przyjaciołom. Pierwszy usłyszawszy tą wieść, zamyślił się, następnie dopytał, w jakiej wiosce wół został kupiony, po czym rzekł: „Znam tego wołu, przecież to skóra i kości! Musiałeś być pijany, że kupiłeś takie bezwartościowe bydlę”. Podobną opinię wyrazili pozostali Buszmeni. „Kupiłeś to bezwartościowe zwierzę? Zjemy je – powiadał każdy z nich – ale nie najemy się, pójdziemy spać głodni”. Kiedy nadeszło Boże Narodzenie i zarżnięto wołu, okazało się, że zwierzę było duże, o grubej warstwie tłuszczu. Ucztujący najedli się do syta i jeszcze zostało im mięsa i tłuszczu na kolejny dzień. Wówczas Lee poszedł do przyjaciół, aby domagać się wyjaśnień. Wtedy usłyszał, że od początku wiedzieli, że wół jest piękny i tłusty. Jednak gdy młody człowiek zdobędzie dużo mięsa, to wydaje mu się, że jest wielkim i ważnym człowiekiem, a innych uważa za gorszych od siebie. Taka pycha może człowieka zabić, dlatego zawsze mu mówią, że ofiarowane mięso jest bezwartościowe, co by ostudzić jego pychę. Podobnie postępowali Eskimosi, którzy temperowali ambicje hojnych ofiarodawców przysłowiem „Dary wychowują niewolników, jak baty wychowują psy”.
Skromny, własnoręcznie wykonany prezent nikogo nie urazi, nie stanie się też powodem do zbytniego chełpienia. Może zatem warto przygotować kruchy blok na Mikołajki.
Kruchy blok
Skład:
na warstwę z białej czekolady
<50 g masła;
<1 łyżka płynnego miodu;
<150 g białej czekolady;
<50 g preparowanego ryżu;
na warstwę z czekolady deserowej
<50 g masła;
<2 łyżki płynnego miodu;
<120 g deserowej czekolady;
<70 g preparowanego ryżu.
Wykonanie:
Blaszkę o wymiarach 22x20 cm wykładamy papierem do pieczenia. W metalowej misce umieszczonej na rondlu z wrzącą wodą roztapiamy masło, miód i białą czekoladę. Kiedy uzyskamy jednolitą masę, zdejmujemy ją z ognia, wsypujemy ryż i starannie mieszamy. Tak przygotowaną masę przekładamy do wyłożonej papierem formy, wyrównujemy wierzch i odkładamy w chłodne miejsce. Następnie przystępujemy do przygotowania warstwy z deserowej czekolady. W metalowej misce roztapiamy czekoladę, masło i miód, a po uzyskaniu jednolitej masy, dosypujemy preparowany ryż. Powstałą w ten sposób masę z deserowej czekolady równomiernie rozkładamy na stężałej warstwie z białej czekolady. Po wyrównaniu powierzchni bloku umieszczamy go w lodówce na około godzinę. Po tym czasie wyjmujemy blok i kroimy go ostrym nożem na małe kwadratowe kawałki. Blok ten można przechowywać w lodówce, pod przykryciem, około tygodnia.


Prowadzący badania na wyspach Trobrianda (wyspy na wschód od Nowej Gwinei) polski antropolog Bronisław Malinowski zauważył, że Trobriandczycy lubią się chwalić swoimi darami, natomiast podają w wątpliwość wartość otrzymanych prezentów, co doprowadza często do poważnych scysji. Nie jest to jednak zachowanie bezzasadne, gdyż uniwersalną zasadą w każdej kulturze jest konieczność odwzajemniania się za dary. Przygotowując świąteczne prezenty warto przemyśleć, jak wygląda wymiana prezentów u innych ludów i czy na pewno tak bardzo się różnimy od egzotycznych mieszkańców tropikalnych wysp.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości