Reklama

Awantura przed sylwestrem

10/01/2007 09:01
Skopane drzwi do pokoju i łazienki, wyrwany wąż prysznicowy, zniszczone ściany i potłuczone naczynia – to efekt awantury, do której doszło przy ulicy Płockiej w Gostyninie. Wszystko rozegrało się popołudniem 29 grudnia ubiegłego roku.
Koło godziny 16.30 w centrum Gostynina spotkały się cztery przypadkowe osoby. Dwaj mieszkańcy tego miasta, 35-letni Robert Z. i 30-letni Mariusz P. oraz dwie mieszkanki jednej z podgostynińskich miejscowości, 21-letnia Sylwia L. i 18-letnia Katarzyna Ś. Panowie pili alkohol, panie prawdopodobnie były pod działanie podobnej „substancji”. Cała czwórka, po godzinie znajomości, udała się na ulicę Płocką, gdzie można wynająć pomieszczenia noclegowe. Tu kontynuowano imprezę. Może spotkanie potrwałoby nawet do sylwestra, gdyby nie hałasy, które zaniepokoiły właściciela obiektu.
Gdy wszedł do pokoju, wszystko wyglądało jakby przed chwilą przeszło tędy tornado. Skopane drzwi, zniszczona łazienka, potłuczone filiżanki, ściany pooblewane kolorową cieczą. Nie mogąc porozumieć się z pijanymi imprezowiczami mężczyzna wezwał policję.
Funkcjonariusze postanowili nie rozdzielać „towarzyskiej czwórki”. Towarzystwo trafiło do policyjnego aresztu, gdzie nie było już mowy o kontynuowaniu imprezy, ale za to panie i panowie mogli w spokoju wytrzeźwieć i pomyśleć jak wyjaśnić swoje zachowanie.
– Cała czwórka przyznała się do zniszczenia pokoju. Miało między nimi dojść do nieporozumień z powodu wypitego alkoholu – powiedział oficer prasowy gostynińskiej policji podkom. Dariusz Dutkowski. 
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości