Przyjechali do Płocka w niedzielę przed południem, prosto z Rzeszowa, gdzie zainaugurowali europejską trasę koncertową. Nie mieli czasu na odpoczynek, bo o 12.30 czekali na nich fani w Galerii Mazovia. Zmęczeni, ale pełni entuzjazmu podpisywali płyty i plakaty, rozmawiali o programie koncertu, fotografowali się z publicznością. Podobał im się polski śnieg, który w ciągu kilku nocnych godzin potrafi przykryć ulice i nie trzeba go szukać wysoko w górach. A wieczorem The Australian Pink Floyd podgrzali emocje zgromadzonej w Orlen Arenie widowni.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze