Łom, młotek i dłuto. Te narzędzia miały pomóc płocczaninowi, wyrwać akumulator ze stojącej na ul. Otolińskiej elektrycznej hulajnogi. Operacji nie zdążył dokonać, bo spłoszył go zbliżający się patrol strażników miejskich. Na miejscu pozostały narzędzia. Pozostali też siedzący na murku trzej mężczyźni, którzy o szczegółach prowadzonego „zabiegu”, jak i jego sprawcy opowiedzieli mundurowym.
Byli bardzo rozmowni, bo również oni w dewastację sprzętu zostali wmanewrowani. Do dyżurnego straży miejskiej zgłoszono bowiem informację o grupie mężczyzn niszczących hulajnogę. A sytuacja zastana przez patrol, była dla nich wyjątkowo niekorzystna.
- Po przybyciu na miejsce strażnicy zastali trzech mężczyzn siedzących na murku. Przed nimi leżała uszkodzona hulajnoga, ze śladami próby dostania się do akumulatora. Obok hulajnogi leżał młotek, łom, dłuto prawdopodobnie za pomocą, tych narzędzi uszkodzono hulajnogę – dowiadujemy się w Straży Miejskiej w Płocku.
Podczas rozmowy ze strażnikami mężczyźni oznajmili więc, że hulajnogę uszkodził, ich kolega. Podali też adres jego zamieszkania. Wtedy sprawa szybko się wyjaśniła.
- Pod wskazanym adresem funkcjonariusze zastali kobietę, która potwierdziła, iż to jej mąż „rozbierał” przed blokiem hulajnogę, ale na widok patrolu uciekł – informują strażnicy miejscy.
Po takim obrocie sytuacji sprawa trafi do Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Niestety, mężczyzn siedzących na murku również dosięgnęła ręka sprawiedliwości. Wszyscy zostali wylegitymowani, a jeden z nich dostał też mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 17 sierpnia około godz. 11.30.
BS
fot. arch. SM w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze