Na słonecznych murawach właśnie rozpoczyna kwitnienie lebiodka pospolita (oregano) Origanum vulgare. Zioło to najczęściej porasta słoneczne stoki gór i pagórków południowej Polski, jak również zbocza doliny dolnej Wisły. Lebiodka chętnie uprawiana w ogródkach, łatwo się rozsiewa, w efekcie można ją spotkać na terenie całego kraju. W zależności od tego, gdzie rośnie i do jakiego podgatunku należy, w różnym stopniu jest aromatyczna. Polska lebiodka niezależnie jak się wygrzeje na słońcu, nigdy nie zgromadzi takich ilości olejku eterycznego jak południowoeuropejski podgatunek porastający Grecję i południe Włoch (Oreganum vulgare ssp. hirtum). To dlatego przywiezione z greckich wakacji oregano tak intensywnie pachnie. Powszechnie stosowana na całym świecie nazwa zioła - oregano pochodzi od greckich słów oros (góra) i ganos (zabawa). Na południu Europy ziołem tym aromatyzuje się pizze, mięsa i sosy do makaronów. Nieco inne zastosowanie lebiodka miała w Szwecji, gdzie służyła do aromatyzowania piwa.
Zapiekane penne rigate
Skład:
Wykonanie:
Obieramy cebulę i kroimy w drobną kostkę. Wrzątkiem sparzamy pomidory, zdejmujemy z nich skórkę i kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy 3 łyżki oliwy i przesmażamy na niej cebulę, posiekane oregano i przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie dodajemy pomidory, doprawiamy sos solą i pieprzem. Dusimy na wolnym ogniu przez około 25 minut, aż sos nieco zgęstnieje. W dużym garnku gotujemy makaron (czas gotowania powinien być o połowę krótszy niż podany na opakowaniu). Kroimy boczek w drobną kostkę i przesmażamy na łyżce oliwy. Smarujemy tłuszczem formę do zapiekania. Do formy przekładamy makaron, przykrywamy go warstwą boczku, sosu pomidorowego i sera mozzerella. Wierzch zapiekanki posypujemy startym pecorino (lub innym wyrazistym w smaku i łatwo topiącym się serem). Zapiekankę zapiekamy w rozgrzanym do 180 st. C piekarniku przez 30 minut, aż sery nabiorą złotobrązowego koloru. Danie serwujemy gorące, zaraz po wyjęciu z piekarnika.
Mieszkańcy południa Polski niekiedy lebiodkę nazywają „dobrą myślą”, ponieważ podobno picie naparu z tej rośliny przynosi dobre myśli i dobry sen. Pogląd ten może wiązać się z leczniczymi właściwościami tego zioła, które działa żółciopędnie i bakteriobójczo. W konsekwencji chroni od przykrych dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Dodatkowo uspakaja i lekko hamuje popęd płciowy, co w efekcie może zapewniać dobry i spokojny sen. Żeby ten efekt osiągnąć należy zebrać wierzchołki kwitnących roślin (ok. 10 cm) i wysuszyć w ciemnym i przewiewnym miejscu. Suszona lebiodka jest znacznie bardziej aromatyczna niż świeża, stąd stosując suchy jej zamiennik musimy zmniejszyć ilość użytej przyprawy, aby danie nie było zbyt intensywne w smaku.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze