Amanda Różalska ma 32 lata i już piąty rok stoi na czele sołectwa Kamion-Grodziska położonego w gminie Nowy Duninów. Choć to jej pierwsza kadencja, w tym czasie udało się jej wiele zdziałać. Na sołectwo, którym kieruje, składają się dwie wsie – Kamion i Grodziska. Obie są malowniczo położone pośród pięknych lasów. Sołectwo nie jest duże, w obu miejscowościach mieszka łącznie 89 osób – 51 w Kamionie i 38 w Grodziskach.
Jak podkreśla Amanda Różalska, jej sołectwo tętni życiem. Ze względu na wyjątkowo urokliwe położenie w sezonie jesiennym miejscowości odwiedza wielu amatorów grzybobrania. Latem warto udać się na jagody i korzystać z uroków natury. W ciepłe dni w okolicy można spotkać wielu rowerzystów i osoby uprawiające nordic walking.
Wielkim sukcesem sołtyski i mieszkańców było uzyskanie działki sołeckiej od starostwa powiatowego. To właśnie w tym miejscu skoncentrowała się aktywność mieszkańców miejscowości. Powstała tam świetlica wiejska, która jest oczkiem w głowie mieszkańców. Dbają o nią i starają się zagospodarować ją i otaczający teren najlepiej, jak się da. – Dzięki środkom z Mazowieckiego Instrumentu Aktywizacji Sołectw oraz funduszu sołeckiego kupiliśmy kontener, stoły i ławki. Ta inwestycja dała nam nadzieję na rozwój i ożywienie naszego sołectwa. Jesteśmy bardzo wdzięczni za pomoc, bo bez środków z urzędu marszałkowskiego to by się nie udało. W końcu mamy nasze miejsce, które chcemy rozwijać. Teraz możemy inwestować środki z funduszu sołeckiego w nasze miejsce na ziemi, które jest wspólnym dobrem. Ogrodziliśmy działkę, kupiliśmy agregat prądotwórczy i kosiarkę spalinową. W planach mamy także postawienie garażu i zakup sprzętu do prac na działce. Chcielibyśmy również zbudować plac zabaw dla dzieci – mówi Amanda Różalska.

Sołtys Różalska objęła funkcję po poprzednim sołtysie, który nie mógł dalej jej pełnić i poprosił o przejęcie jego obowiązków właśnie przez panią Amandę. – Jako młoda osoba, mama trójki dzieci nie byłam pewna, czy podołam tej ważnej funkcji. Jednak dzięki pomocy rodziny nabrałam pewności siebie i postanowiłam, że zrobię wszystko, aby moje sołectwo funkcjonowało jak najlepiej – mówi Amanda Różalska.
Jak podkreśla sołtyska, w Kamionie i Grodziskach, podobnie jak w innych sołectwach, są różne problemy. Jednym z najważniejszych jest stan dróg. – Przy dużym wsparciu gminy i wójta Mirosława Krysiaka udało nam się poprawić stan dróg gminnych. Dużym problemem nadal jest droga powiatowa biegnąca przez naszą miejscowość. To ulica szutrowa, która w czasie suszy generuje ogromne ilości pyłu, co utrudnia przemieszczanie się nią pieszo czy na rowerze. Dodatkowo bardzo niebezpieczne są znajdujące się na niej kamienie. Spore problemy mieliśmy też z lasami państwowymi, ponieważ przewóz ciężkich ładunków uszkadzał nasze drogi. Na szczęście ten problem udało się już zażegnać, podobnie jak sprawę gałęzi, które uszkadzały linie energetyczne – mówi Amanda Różalska. – Największym problemem, z jakim się borykamy, jest aktywność bobrów. Wyrządzają one ogromne szkody i utrudniają życie wielu mieszkańcom – wyjaśnia.
Sołtyska Kamionu i Grodziska podkreśla, że aby być dobrym sołtysem, trzeba przede wszystkim umieć słuchać ludzi i robić wszystko, by rozwiązać pojawiające się problemy. – Trzeba mieć otwarty umysł i nie kierować się uwarunkowaniami politycznymi. Jeśli nie wpuszczą nas drzwiami, musimy próbować wejść oknem. Trzeba po prostu być człowiekiem, nie patrzeć na nikogo z góry i budzić zaufanie – mówi sołtyska.

Hobby pani sołtys jest muzyka. – Do 16. roku życia śpiewałam i tańczyłam w zespołach Roma i Piccolo Roma – Dzieci świata. Było to dla mnie ogromne przeżycie i doświadczenie. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, zwiedziłam piękne miejsca i poznałam inną kulturę. Był to dla mnie naprawdę fascynujący czas. Dzięki tej aktywności poznałam pracę w studiu nagraniowym, zobaczyłam, jak to jest grać koncerty na prawdziwej scenie i brać udział w lekcjach śpiewu. Z wieloma osobami, które wtedy poznałam, przyjaźnię się do dziś. Wychodzimy na karaoke, czasami także wspólnie występujemy – mówi Amanda Różalska.
Kolejną pasją Amandy Różalskiej jest pomaganie ludziom. – Staram się wspierać sąsiadów, znajomych i mieszkańców mojego sołectwa na tyle, na ile pozwala mi czas i siły. Razem z jedną z mieszkanek przeprowadziłyśmy akcję sterylizacji kotów zapobiegającą ich bezdomności. Łącznie udało nam się wysterylizować 64 koty. Pomagam także jednemu z mieszkańców. To starszy pan, któremu robię zakupy, pomagam mu w dojeździe do apteki czy lekarza. To nieliczne sytuacje, ale są dla mnie jako człowieka bardzo istotne – wyjaśnia sołtyska.
(ek)
* Zadanie finansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze