Na co dzień odsiadują wyroki w Zakładzie Karnym w Płocku. Na kilka dni we wrześniu mogli jednak opuścić swoje cele. Tak trafili na płocki Cmentarz Garnizonowy. To nie była wycieczka rekreacyjna. 8 skazanych czekała tutaj praca..., którą sami dobrowolnie chcieli wykonywać. Porządkowali teren, naprawiali nagrobki, odnawiali betonowe krzyże poległych w walkach żołnierzy. I to było dla skazanych najważniejsze.
W Płocku na Cmentarzu Garnizonowym przy ul. Norbertańskiej pochowani są żołnierze, którzy polegli w walkach o wolność ojczyzny w 1920r., a przede wszystkim podczas Obrony Płocka 1920. Odbywają się tutaj miejskie rocznicowe uroczystości patriotyczne. Ale ile osób na co dzień odwiedza te mogiły?
No właśnie… A wiele z ziemnych grobów porastają chwasty, zalegają zbutwiałe resztki roślin. Betonowe obrzeża okalające mogiły w wielu miejscach są popękane, porośnięte mchem. Podobny los spotkał rząd betonowych krzyży.
- Ogólnie stan mogił na Cmentarzu Garnizonowym jest dobry, ale część z nich wymagała już naprawy. Postanowiliśmy, że zadbamy o to – mówi Hubert Skrzyński, prezes Stowarzyszenia na rzecz edukacji osób wykluczonych społecznie o nazwie “Busola”, obejmujących swą edukacyjną kuratelą osoby zza krat. Jest jednocześnie dyrektorem Centrum Kształcenia Ustawicznego przy Zakładzie Karnym w Płocku. W ZK działa bowiem szkoła, w której osadzeni mogą się uczyć i m.in. zdawać maturę.
W ramach drugiej edycji programu “Czuwamy! Pamiętamy!” prowadzonego przez Fundację ORLEN, Stowarzyszenie przygotowało projekt pn. „Odnowienie mogił zbiorowych na Cmentarzu Garnizonowym w Płocku”. Dodajmy, że w pierwszej edycji tego programu stowarzyszenie również brało udział. - Wówczas odnowiliśmy pięć mogił zbiorowych oraz jedną indywidualną – przypomina Hubert Skrzyński.
Tym razem stowarzyszenie postanowiło dokończyć rozpoczęte dzieło i uporządkować kolejnych 6 mogił zbiorowych oraz 4 indywidualne bezimienne groby.
Nie było to proste zadanie. Skazani przebywający w Zakładzie Karnym nie mają na co dzień możliwości opuszczania cel. - W porozumieniu z dyrekcją Zakładu Karnego w Płocku, w tym przede wszystkim z Działem Penitencjarnym ZK wyselekcjonowaliśmy grupę skazanych, którzy w ramach czasowych przepustek mogli opuścić Zakład Karny, by pracować społecznie na cmentarzu – mówi prezes stowarzyszenia „Busola”.
Była to oczywiście wybrana grupa skazanych. Taka możliwość wyjścia na przepustkę czasową jest bardzo istotna dla osób zamkniętych w odosobnieniu za kratami na wiele lat. Nie chodzi tu jednak o swego rodzaju wyróżnienie. To również element resocjalizacji.
Prace zostały przeprowadzone w ciągu kilku dni we wrześniu br. Obok 8 skazanych rękawy do pracy zakasało też 4 nauczycieli ze szkoły działającej w ZK Płock, którzy są jednocześnie członkami Stowarzyszenia „Busola”
- Wybraliśmy ten cmentarz bo to jedyna nekropolia w naszym mieście - tak przynajmniej wynika z naszej wiedzy - na którym spoczywają prochy osób zaangażowanych w Obronę Płocka w 1920 r. W roku 2020 przypadła setna rocznica tego wydarzenia i uznaliśmy, że jest to bardzo dobry moment, aby móc przyczynić się do uczczenia pamięci osób poległych w tym wydarzeniu – dowiadujemy się w Stowarzyszeniu.
Niestety, nie udało się przeprowadzić akcji w rocznicę. Plany pokrzyżowała niespodziewanie pandemia koronawirusa. Przez obostrzenia konieczne było przełożenie działań na wrzesień 2021 r. Ważne jednak, że udało się „doprowadzić do porządku” 6 mogił zbiorowych oraz 4 bezimiennych, indywidualnych. Ekipa oczyściła też i odmalowała biała farbą 71 betonowych krzyży, znajdujących się przy mogiłach zbiorowych. Na koniec pracy na grobach żołnierzy zapalono znicze.
Przy okazji udało się też odświeżyć mogiły, które zostały uporządkowane w styczniu 2020 r. podczas naszego pierwszego udziału Stowarzyszenia „Busola” w programie „Czuwamy! Pamiętamy!”. Po przeszło roku tu również konieczne były prace. - W sumie, wliczając odświeżenie „starych” krzyży, odmalowaliśmy ich 136 szt. oraz zadbaliśmy o 11 kwater i 4 indywidualne mogiły – wymienia Hubert Skrzyński.
Przed zbliżającym się Świętem Zmarłych na Cmentarzu Garnizonowym jest idealny porządek. Członkowie stowarzyszenia zadbali o to, by pamięć o bohaterach, nie tylko tych zapisanych na kartach historii, ale też tych zapomnianych ofiarach, które poległy w bitwach.
- W ten sposób godnie uczciliśmy pamięć osób poległych w walkach o wolność Ojczyzny w pierwszej połowie XX w. - podsumowują efekty swojej pracy w stowarzyszeniu.
To wartości ważne dla każdego. Dodatkowo skazani - poza godzinami spędzonymi na pracach na cmentarzu - wynieśli z tej akcji także sporo wiedzy. Przy realizacji projektu nie brakowało rozmów o historii Polski i Płocka. Obrona naszego miasta z 1920 roku to temat ciekawy, wręcz porywający i tym bardziej zachęcający do tego, by zrobić coś dla pamięci o ludziach, którzy poświęcili życie dla idei, dla narodu i dla wolności. To też cenna lekcja o skazanych, że potrafią i chcą się angażować społecznie, że dla nich to również ważne kwestie.
Więcej zdjęć i film obrazujący postęp prac do zobaczenia na stronie stowarzyszenia www.busola.edu.pl..
BS
fot. arch. Stowarzyszenie Busola
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze