Reklama

5 pożarów w 4 dni… Każdego dnia w okolicach lasów słychać syreny

23/04/2020 10:09

Czy lasy znów zostaną zamknięte? Jest duże prawdopodobieństwo, że odgórnie zostanie podjęta taka decyzja. Nadleśnictwa Płock, Łąck i Gostynin widzą poważny problem z suszą, ale z drugiej strony nie chcą zabierać spacerowiczom, czy biegaczom ostatniego azylu wolności.

Od 20 kwietnia rządowe koronawirusowe obostrzenia nieco zelżały. Można wybrać się do lasu i to bez dusznych i niewygodnych maseczek ochronnych na twarzy. I faktycznie rozpoczął się szturm na lasy. Pojawił się jednak kolejny i to dość palący problem. W zeszłą niedzielę, 19 kwietnia strażacy wzywani byli do pożaru lasu w okolicach Sikorza, gm. Brudzeń Duży. Nie był to jedyny tego typu alarm w ostatnim czasie. Na terenie Nadleśnictwa Płock 4 dni pod rząd - od 18 do 21 kwietnia - odnotowano 5 pożarów.

Obecnie w lasach obowiązuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Wilgotność ściółki jest niższa niż 10% - alarmują nadleśnictwa z naszego terenu, czyli z Łącka, Gostynina i Płocka. III stopień zagrożenia pożarowego w lasach jest przesłanką do tego, by zakazać wstępu do lasu. Nadleśnictwa z naszego terenu nie podejmują jednak na razie takich decyzji, choć może o tym zdecydować zwierzchnia Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych. Nasze nadleśnictwa nie ukrywają, że sytuacja jest dramatyczna. Na terenie Nadleśnictwa Płock 4 dni pod rząd - od 18 do 21 kwietnia - odnotowano 5 pożarów. Hektar lasu strawił ogień w Gozdowie. Palił się też m.in. las w Szczutowie oraz Sikorzu, gdzie ogień wybuchł w niedzielę, 19 kwietnia, tuż po godz. 18:00. Przez dwie godziny strażacy gasili pożar ściółki leśnej na obszarze około 20 arów. W akcji gaśniczej brały udział Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza Państwowej Straży Pożarnej z Płocka, a także Ochotnicze Straże Pożarne z Sikorza, Bądkowa Kościelnego i Siecienia.

Reklama

Wszystkiemu winna jest susza. Co najgorsze, w prognozach pogody nie ma w najbliższym czasie zapowiedzi ulewnych deszczy, które mogłyby uratować sytuacje. Obecnie wystarczy właściwie iskra, niezgaszony niedopałek papierosa, wyrzucony przez okno w samochodzie, jadącym asfaltową drogą przez las. - W związku z suszą zwracamy się z apelem, by w lasach stosować się do zakazu używania otwartego ognia – mówi Edward Mysera, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.

Strażacy każdego dnia mają pełne ręce roboty. Pożary pojawiają się nie tylko w lasach, ale też na łąkach w ich sąsiedztwie. Pokutuje wiosenne wypalanie traw. Ostatni pożar miał miejsce wczoraj, 22 kwietnia. Po godz 16.00 zapalił się las w Kobiernikach. Gasiła go jednostka OSP Stara Biała. Co dalej? Przeczytacie w papierowym wydaniu „Tygodnika Płockiego”.

Reklama

Ceb

fot. OSP Siecień

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości