26 kwietnia 1940 roku policjanta Józefa Biernata wywieziono z obozu przejściowego w Ostaszkowie do więzienia w Twerze. Najprawdopodobniej następnego dnia został zamordowany strzałem w tył głowy i zakopany w okolicach osady Jamok, na działce rekreacyjnej NKWD. Głębokie rowy zasypano ziemią i posadzono na nich drzewka. Pamięć o bohaterach i ofiarach Zbrodni Katyńskiej przywraca program edukacyjny „Katyń – ocalić od zapomnienia”. Na całym świecie przy szkołach i innych placówkach drzewka sadzone są nie po to, żeby zatuszować ludobójstwo, ale po to, by uczcić jego ofiary. Dąb Pamięci aspiranta Józefa Biernata zasadzono przy Szkole Podstawowej nr 231 na Białołęce.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze