Reklama

16 km sieci kanalizacyjnej w gminie Łąck

16/01/2014 08:25
Budowa sieci kanalizacyjnej wokół Jeziora Zdworskiego zbliża się do końca. To jeden z elementów wielkiego projektu dofinansowanego ze środków unijnych.
Budowa oczyszczalni ścieków w Zaździerzu, modernizacja stacji uzdatniania wody w tej samej miejscowości oraz budowa 16 kilometrów kanalizacji w Zofiówce, Koszelówce, Matyldowie i Zaździerzu, a także sześciu przepompowni ścieków to pierwszy etap potężnego projektu „Uporządkowanie gospodarki ściekowej w zlewni jezior Ciechomickiego, Górskiego i Zdworskiego”.
Ten pierwszy etap ruszył jesienią 2012 r. Wtedy też podpisano umowę o unijnym dofinansowaniu całego przedsięwzięcia. Początkowo koszty inwestycji szacowano na 16,6 mln zł, a unijne dofinansowanie miało sięgnąć 11,6 mln zł. Ale w trakcie realizacji inwestycji te kwoty się zmieniły. Wszystko za sprawą niższych cen w przetargach.
Pierwszy etap projektu też został podzielony na etapy. Ten początkowy obejmował m.in. budowę oczyszczalni ścieków i 12,7 kilometra kanalizacji. Przetarg na wykonanie prac zamknął się kwotą ok. 9 mln zł. Wkrótce ma być ogłoszony kolejny przetarg na zabudowanie 3,3 kilometra kanalizacji głównie w Zofiówce i części Koszelówki. Za jaką kwotę zostaną wykonane te prace, dopiero się okaże. Ale już teraz widać, że pierwszy etap całego projektu zamknie się kwotą niższą niż planowane 16,6 mln zł. Niższe będzie też dofinansowanie, bo w założeniach stanowi ono nieco ponad 70 proc. całych kosztów inwestycji.
Jak mówi wójt Łącka Zbigniew Białecki, prace wykonywane w ramach pierwszego przetargu są gotowe w niemal 90 proc. Całość inwestycji ma zakończyć się do połowy listopada tego roku.
–  Oczyszczalnia w Zaździerzu będzie mogła docelowo przyjąć ścieki z ok. 500 gospodarstw domowych z terenu Zaździerza, Matyldowa, Koszelówki, Grabiny, Zofiówki, Zdworza. Natomiast gdy już powstanie te 16 kilometrów sieci kanalizacyjnej, wtedy gmina będzie skanalizowana w 55 proc. –  mówi Zbigniew Białecki.
Do nowo wybudowanej nitki sieci kanalizacyjnej będzie mogło się podłączyć ok. 130 gospodarstw domowych. Rozpoczęcie budowy przyłączy to kwestia najbliższych miesięcy. –  Jesteśmy jedną z niewielu gmin wiejskich, której na budowę przyłączy udało się pozyskać dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska –  mówi wójt. Dotacja dla gospodarstwa, które już na tym etapie zdecydowało się na podłączenie do sieci kanalizacyjnej, sięga 45 proc. Na razie na ten krok zdecydowało się 51 gospodarstw. Wójt podejrzewa, że pozostali mieszkańcy będą to chcieli zrobić we własnym zakresie. Koszt budowy przyłącza zależy od jego długości. Zdaniem wójta przeciętnie będzie to kwota ok. 3 tys. zł.
Zbigniew Białecki jest przekonany, że wszyscy skorzystają z możliwości podłączenia się do sieci kanalizacyjnej. –  Przepisy zobowiązują mieszkańców do rozwiązania problemów związanych z gospodarką ściekową. Mogą więc mieć np. przydomowe oczyszczalnie ścieków, ale myślę, że podłączenie się do gminnej sieci będzie tańsze –  mówi wójt. Dodaje, że po zakończeniu inwestycji będzie prowadzony monitoring tego, co dzieje się ze ściekami. Trudniej więc będzie wylać je do lasu, rowu czy jeziora.
Pierwszy etap projektu „Uporządkowanie gospodarki ściekowej w zlewni jezior Ciechomickiego, Górskiego i Zdworskiego” to m.in. budowa 16 kilometrów sieci kanalizacyjnej. Jednak cały projekt przewiduje powstanie 48 kilometrów takiej sieci. Wójt zapewnia, że przedsięwzięcie będzie kontynuowane. –  Następne etapy będą łatwiejsze do wykonania, bo będziemy budowali tylko sieć kanalizacyjną. A będziemy budować na pewno, nawet jeśli pojawią się problemy z unijnym dofinansowaniem. Wtedy będziemy szukali pieniędzy gdzie indziej –  mówi Zbigniew Białecki.
Następne etapy projektu miałyby objąć m.in. Grabinę, Nowe Rumunki, Wincentów, Zdwórz. Wójt zakłada, że sieć powstanie tam w ciągu 6– 8 lat, a po zakończeniu tych prac gmina w 80 proc. będzie skanalizowana. Ale Zbigniew Białecki zaznacza, że już po zakończeniu pierwszego etapu znacznie poprawi się czystość wszystkich jezior. –  Te jeziora są ze sobą połączone. Jezioro Zdworskie jest wyżej, więc wszelkie nieczystości spływały do dwóch pozostałych. Gdy załatwimy problem ścieków w okolicach Jeziora Zdworskiego, czystsze będą pozostałe akweny –  mówi.
Wójt nie ukrywa, że projekt to strategiczne przedsięwzięcie dla gminy. –  To dla nas olbrzymia szansa. Jesteśmy gminą turystyczną, chcemy mieć więc czyste środowisko. I krok po kroku to się nam udaje. Ten projekt to druga młodość dla tych jezior –  zaznacza. Czy tak ważna inwestycja nie rozpoczęła się za późno? Zbigniew Białecki tłumaczy, że przygotowania do niej trwały wiele lat. –  Musieliśmy całe przedsięwzięcie wprowadzić do krajowego programu oczyszczania ścieków komunalnych, żeby mieć szansę na dotację. Ponad dwa lata rozpatrywany był wniosek o dofinansowanie. Słowa podziękowania należą się marszałkowi Adamowi Struzikowi, który bardzo zaangażował się w realizację tego projektu –  mówi wójt Łącka.    (gsz)
fot. Grzegorz Szkopek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości