Jeśli coś zaskakującego w Płocku no to pewnie Mariawici. Tak jest i tym razem, kiedy dla płocczan i nie tylko przygotowali na terenie klasztoru żywą szopkę. W czasie świąt miejsce to odwiedziło mnóstwo osób. Ci, którzy nie zdążyli mają czas do 9 stycznia.
Podczas świątecznych spacerów sporo osób dotarło do ciekawego miejsca przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Aby obejrzeć żywą szopkę z mieszkającymi od kilku miesięcy na terenie klasztoru alpakami w roli głównej. Ale tym razem w bożonarodzeniowej scenerii. Do alpak dołączyli nie mniej znani i lubiani mieszkańcy Ranczowiska z Cekanowa, którego właściciele pomogli Mariawitom przygotować żywą szopkę. Każdy kto wybierze do szopki bożonarodzeniowej przygotowanej na terenie klasztoru mariawickiego będzie miał okazje spotkać się z małymi kózkami, rasowymi kurkami, gęsiami, kaczkami i najmniejszymi owcami świata rasy - quessant.
A to nie koniec atrakcji bo przy okazji można napić się pysznej czekolady o super nazwach jak słodki Franek( nawiązujących do imion alpak) czy równie zabawnie nazwanych, różnych rodzajów herbat.
Każdy kto chce spędzić czas świątecznym klimacie ma okazję do 9 stycznia. Szopka przygotowana jest w alpakarni Kościoła Starokatolickiego Mariawitów. Dla zwiedzających czynna jest codziennie w godzinach od 16.00 do 20.00. W tym czasie czynna jest Kawiarenka na Wzgórzu z pyszną czekoladą i rozgrzewającymi herbatami.
rad
Profil FB Alpaki na Wzgórzu
Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze