„Umiesz liczyć, licz na siebie” – głosi mądre przysłowie. Niestety w życiu wcale nie jest to takie proste i bardzo często trzeba korzystać z pomocy innych. Tą pomocą mogą być dobre rady, a także pieniądze, znacznie ułatwiające życie. Jednak nie każdy ma bogatego przyjaciela, który bez wahania sięgnie do portfela. Większość ludzi musi wziąć kredyt lub kartę kredytową. Wszyscy doskonale wiedzą, że łatwo jest wziąć, ale trudno spłacić.
Biuro Informacji Kredytowej podsumowało kredyty przyznane osobom prywatnym w I kwartale 2016 roku. – Z analizy wynika, że przez pierwsze trzy miesiące tego roku banki i SKOK-i udzieliły o 6,5% mniej kredytów konsumpcyjnych niż w tym samym czasie przed rokiem. Wydanych zostało mniej kart kredytowych, natomiast kredytów mieszkaniowych udzielono więcej – wyjaśnia Aleksandra Stankiewicz-Bilewicz, ekspert z Biura Promocji i Komunikacji BIK.
Tylko przez pierwsze trzy miesiące 2016 roku w całym kraju banki udzieliły 1,62 mln kredytów konsumpcyjnych na kwotę 18,9 mld złotych. Biorąc pod uwagę liczby, jest to o 6,5% mniej, wartościowo mniej o 1,3% w porównaniu z I kwartałem 2015 r. Szczególnie wysokie spadki dotyczyły kredytów udzielonych na niższe kwoty.
Lepiej jest z umowami na kredyty mieszkaniowe, których udzielono w I kwartale tego roku więcej niż rok wcześniej, pomimo wzrostu wkładu własnego wymaganego przy ich zaciąganiu. W I kwartale 2016 r. udzielono 47,1 tys. takich pożyczek (o 4,5% więcej niż rok wcześniej), biorąc pod uwagę wartość podpisanych umów, było ich o 5,7% więcej.
Wszyscy szybko przyzwyczailiśmy się do plastikowego pieniądza i chętnie korzystamy z tej formy płatności. Okazuje się, że rynek chyba jest już mocno nasycony, bo liczba nowych umów na karty kredytowe spadła rok do roku w I kwartale o 10%, a tylko w marcu odnotowano spadek o 16%.
Niemal 140 tys. kredytobiorców
To dane ogólnopolskie, a my zainteresowaliśmy się, jak finansowo radzą sobie mieszkańcy północnego Mazowsza. Z BIK otrzymaliśmy informacje z podziałem na: Płock i powiaty: płocki, gostyniński i sierpecki. Analizując ilość osób i kwoty, na jakie jesteśmy zadłużeni, można wysnuć wniosek, że wszyscy, od niemowląt po najstarszych ludzi, żyjemy na kredyt.
Na koniec marca 2016 roku prawie 140 tys. mieszkańców Płocka oraz powiatów: płockiego, gostynińskiego i sierpeckiego miało na swoim koncie kredyt. Oczywiście nie musi to być jeden, mogą być dwa, albo więcej. W Płocku jest ponad 61 tys. kredytobiorców, w powiecie płockim – 38,5 tys., gostynińskim – 16,5 tys., a w sierpeckim – 20,6 tys.
61 tys. kredytobiorców z Płocka podpisało umowy na 113 tys. kredytów, co oznacza, że wśród tych osób jest niewiele tylko z jedną pożyczką do spłacenia. Co ciekawe, w powiecie płockim zawarto „jedynie” 69,4 tys. umów, gostynińskim – 28 tys., a w sierpeckim tylko – 33,8 tys.
Wśród kredytów są takie, które spłaca się zgodnie z terminem oraz te mające opóźnienie. Gdy liczba dni jest większa niż 90, zaczyna się problem dla banku, a nie dla kredytobiorcy. W Płocku 6 178 nie zapłaciło w tym roku żadnej raty i miało opóźnienie dłuższe niż 90 dni, w powiecie płockim – 3 789 osób, gostynińskim 1 447, a w sierpeckim 1 969.
I teraz najlepsze, kwoty do spłaty. Płocczanie są winni bankom i SKOK-om aż 1 876 654 376 zł. Tyle pieniędzy pożyczyło i ma w obrocie 61 tys. kredytobiorców. W powiecie płockim jest to suma nie przekraczająca miliarda złotych, w sierpeckim niemal 473 mln zł, a w gostynińskim blisko 400 mln zł.
Tylko w Płocku niemal 8,6 tys. osób ma do spłacenia kredyt mieszkaniowy. W powiecie płockim za zakup nieruchomości zadłużyło się niemal 4,2 tys. osób, w sierpeckim – 2279, a w gostynińskim 1865. Choć jest mniej kredytów, to imponująco wyglądają sumy do spłacenia. W Płocku właściciele nowych mieszkań muszą oddać bankom 1 288 mln zł, w powiecie płockim – ponad 567 mln zł, w sierpeckim – prawie 300 mln, a w gostynińskim – blisko 250 mln zł.
Kolejna pozycja w analizie to kredyty gotówkowe. Płocczanie mają na swoim koncie niemal 48 tys. takich form wsparcia, osoby zameldowane w powiecie płockim – 35,5 tys., sierpeckim – 16,8 tys., a w gostynińskim – niewiele ponad 14 tys. Płoccy kredytobiorcy są winni bankom niemal 500 mln zł, z powiatu płockiego ponad 351 mln zł, sierpeckiego – 155 mln zł, a z gostynińskiego – ponad 127 mln zł.
Na koniec marca 2016 roku w Płocku wydanych zostało 27 tys. kart kredytowych, w powiecie płockim blisko 16 tys., sierpeckim 5,7 tys., a w gostynińskim – 5,3 tys. Jak się okazuje, mamy spore zadłużenie na kartach. Płocczanie są dłużnikami banków na kwotę prawie 50 mln zł, mieszkańcy powiatu płockiego blisko 27 mln zł, sierpeckiego ponad 8 mln, podobnie jak gostynińskiego.
I ostatnie liczby dotyczące żyjących na kredyt mieszkańców północnego Mazowsza. Na koniec marca 2016 roku 29 570 płocczan ma linie debetowe, a do spłacenia prawie 42 mln zł. Niemal 14 tys. osób zameldowanych w powiecie płockim musi oddać instytucjom finansowym ponad 21 mln zł, 9 tys. sierpczan – 9, 5 mln zł, a prawie 6900 mieszkańców powiatu gostynińskiego – 7 777 tys. zł.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze