Stanisław Kuźniewski od niemal dwudziestu pięciu lat dba o godną oprawę muzyczną mszy świętych i nabożeństw w kościele parafialnym w Proboszczewicach. A od trzech prowadzi własną pasiekę. Swój wolny czas poświęca opiece nad kilkudziesięcioma pszczelimi rojami. Efekty tej pracy są naprawdę słodkie.
Na co dzień pracuje jako organista, pełni również obowiązki kościelnego. Prowadzi chór parafialny, z którym osiągnął w ciągu ostatnich kilku lat mniejsze i większe sukcesy. Swoje życie związał z muzyką sakralną, ale na tym nie kończą się jego pasje. Trzy lata temu pan Stanisław zafascynował się pszczelarstwem. Od tamtej pory stopniowo powiększa swoją pasiekę o kolejne ule. Jak podkreśla, jest to zajęcie wymagające poświęcenia, ale jego efekty przynoszą ogromną satysfakcję.
W tej chwili Stanisław Kuźniewski ma około 50 uli, które rozmieszczone są w różnych lokalizacjach. Dzięki temu udaje się podebrać różnorodne rodzaje miodu. W tym roku największy zbiór przyniósł rzepak. Miód pozyskany z nektaru tej kwitnącej w maju rośliny uprawnej wyróżnia się bardzo jasną barwą i nieco „smalcowatą” konsystencją po pełnym skrystalizowaniu. Ma przyjemny, rzepakowy zapach i delikatny smak. Z uwagi na fakt, że w tym samym czasie kwitnie również mniszek lekarski, jego domieszka dodatkowo wzbogaca miód rzepakowy. Taki rodzaj miodu jest idealny do wzmocnienia osłabionego organizmu, zwłaszcza w sezonie przeziębień, ale nie tylko, bowiem miód rzepakowy sprawdza się przy nadciśnieniu, chorobach wątroby czy zbyt wysokim cholesterolu.
Następny rodzaj miodu, jaki udało się podebrać panu Stanisławowi, to miód akacjowy. Nieco ciemniejszy w barwie od rzepakowego, a także wyrazistszy w smaku. Z kolei przełom czerwca i lipca to czas kwitnienia lipy. Miód lipowy, doceniany przez koneserów pszczelich słodyczy, ma piękny złoty kolor, bogaty aromat i jest najchętniej wybieranym rodzajem miodu. Niestety, było go w tym roku niewiele.
W okresie bezpożytkowym, czyli czasie, w którym kwitnie mało roślin miododajnych, pan Stanisław zajmuje się produkcją ziołomiodów. (...)
Karolina Wiśniewska
Fot. Karolina Wiśniewska

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze