Podobno nie są do uniknięcia w sytuacji, gdy płockie Starostwo Powiatowe otrzymuje coraz mniej pieniędzy z budżetu. Poziom dotacji i subwencji utrzymuje się bowiem na poziomie roku 2002, ale wiadomo, że nie są one adekwatne do potrzeb roku 2004.
W Starostwie Powiatowym pracuje obecnie około 90 osób. Zwolnienia maja objąć 15-20 osób, będą przeprowadzane w ciągu dwóch lat. Najpierw reorganizacja obejmie funkcjonujące przy szkołach zespoły administracyjno-ekonomiczne, w których zatrudnionych jest 16 osób. Część osób być może znajdzie zatrudnienie w starostwie i szkołach, pozostali zostaną wysłani na emerytury. Z tej grupy prawdopodobnie pracy nie będzie dla 2 osób.
Pracę straci także około 8 pracowników wydziałów w starostwie. To ci, którym kończą się umowy podpisane na czas określony oraz osoby, które można wysłać na emeryturę:
- W przypadku wszystkich przewidzianych do zwolnienia osób postaramy się zaproponować im zatrudnienie za pośrednictwem Powiatowego Urzędu Pracy – mówi starosta Michał Boszko.
Kolejne zwolnienia przewidziane są na rok 2005. W dalszym ciągu dotyczyć będą adresatów umów na czas określony, emerytów i kadry kierowniczej: - Jeszcze w tym roku nie będzie zwolnień w naszych jednostkach organizacyjnych: Zarządzie Dróg Powiatowych i Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, ale w przyszłym roku część kompetencji przeniesiemy do naszych wydziałów. Mimo wszystko do zwolnień w tych jednostkach podchodzimy bardzo ostrożnie, ponieważ nie chcielibyśmy, żeby w jakikolwiek sposób wpłynęło to na jakość ich pracy – wyjaśnia starosta. Jego zdaniem zwolnienia w starostwie to smutna konieczność, ponieważ liczba zadań wzrasta. Z drugiej jednak strony utrzymanie zatrudnienia na obecnym poziomie uniemożliwi realizowanie koniecznych inwestycji m.in. drogowych.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze