Reklama

Zwolnienia w firmie Saba

13/02/2013 12:01
Płocka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru w firmie Saba na Kostrogaju. –O przyczynach pożaru będzie musiał się wypowiedzieć biegły z zakresu pożarnictwa – informuje prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Przypomnijmy, pożar w firmie Saba wybuchł około godziny 2.00 w czwartek, 24 stycznia. Zauważyli go pracownicy nocnej zmiany. Wszyscy, 40 osób, zdążyli się bezpiecznie ewakuować. Jedna osoba doznała niegroźnych oparzeń ręki. W szczytowym momencie akcji gaśniczej w działaniach brało udział 30 jednostek straży, w sumie około 100 strażaków. Na szczęście w czasie pożaru wiatr wiał w kierunku Orlenu, więc gęsty dym nie zagrażał mieszkańcom miasta. Najtrudniejsza sytuacja była w bezpośrednim sąsiedztwie płonącej hali. Trzeba było ewakuować pracowników i interesantów z Powiatowego Urzędu Pracy.
Firma przy ul. Przemysłowej 34 to rodzinne przedsięwzięcie. Jak można przeczytać na jej stronie internetowej, powstała w 1981 roku. Produkowała taśmy samoprzylepne do pakowania, zabezpieczające podczas prac remontowych oraz ostrzegawcze. Na stronie internetowej firma zapewnia, że jej technologia „wyklucza użycie rozpuszczalników oraz toksycznych komponentów podczas produkcji taśm, tak więc produkt można zdefiniować jako ekologiczny”.
W zakładzie pracowało około 160 osób. Niestety po pożarze nie udało się zapewnić wszystkim miejsc pracy. Ponad 80 straci zatrudnienie w ramach zwolnień grupowych. To płocczanie oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości i powiatów.    (jac)
fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości