Do niedawna Polacy nie mieli szans, by nadać swojemu dziecku obcobrzmiące, nietypowe lub modne za granicą imię. Każda taka propozycja złożona w Urzędzie Stanu Cywilnego kończyła się spolszczeniem imienia lub zapytaniem w Radzie Języka Polskiego, czy jest to dopuszczalne. Od 1 marca rodzice mają prawo do znacznie większej swobody. Niektórzy rodzice z zazdrością patrzyli na polskich celebrytów, którzy mogli korzystać ze swojej popularności i wybierać zagraniczne imiona dla dzieci. Pojawili się bohaterowie z seriali telewizyjnych – Xawier, Etienne, Vivienne i tym podobne, z których pisownią nawet rodzice mieli problemy. A jednak zainteresowanie dowolnie wybieranymi imionami dla dzieci było w kraju coraz większe, stąd decyzja Sejmu, by znowelizować ustawę i dać rodzicom prawo do nadania takiego imienia, jakie dla swojego dziecka wymarzyli. Od 1 marca urzędnicy muszą pogodzić się z tym, że rodzice mogą nadać dziecku dowolne imię. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze