W Hali Legionów w Kielcach rozegrany został drugi mecz o mistrzostwo Polski piłkarzy ręcznych. W pierwszym meczu w Orlen Arenie, wygrali 30:29 podopieczni trenera Xavi Sabate, w drugim, po rzutach karnych także drużyna Xavi Sabate. Nafciarze znowu odbierali złote medale.
Nie był to łatwy mecz, ale mało kto się spodziewał, że może być łatwo. Do przerwy płocczanie przegrywali 7:10, a kibice narzekali, i słusznie, na fatalną skuteczność Nafciarzy. W 30 minut rzucili tylko siedem goli, w jedna bramka poszła na konto Mirko Alilovica.
W drugiej połowie było trochę lepiej, ale dopiero w 50. min Michał Daszek rzucił gola na remis 18:18. Końcówka jak zwykle była bardzo emocjonująca, dość powiedzieć, że 26 sekund przed końcową syreną Orlen Wisła, po bramce Abela Serdio wyszła na prowadzenie 22:21. Do remisu doprowadził Dylan Nahi.
A potem były rzuty karne, które płocczanie wygrali 3:2 i rozpoczęła się wielka radość, że udało się obronić tytuł mistrza Polski. Nie było latwo, ale skutecznie.
Wielkie gratulacje dla drużyny, dla trenera Xavi Sabate i dla płockich kibiców. Znowu to zrobili i potwierdzili, że w Polsce są najlepsi.
Industria Kielce - Orlen Wisła Płock 22:22 (10:7) 2:3k.
MVP: Bekir Cordalija
Kary: Kielce 6.min Płock 16.min
Industria Kielce: Wałach 50%, Cordalija 40% – Olejniczak 5, Sićko, A. Dujszebajew 1, Karalek 1, Monar 1, D. Dujszebajew 2, Kaddah 2, Karacić 1, Gębala 1, Moryto 2, Kounkoud, Surgiel 2, Nahi 4, Rogulski
Orlen Wisła Płock: Hallgrimsson, Alilović 33% – Piroch, Fazekas 1, Sroczyk, Zarabec 5, Szita 3, Daszek 4, Dawydzik 1, Zhytnikov 2, Samoila, Terzic, Mihić, Krajewski 1, Serdio 4, Susnja
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze