Warszawa ma Osiedle za Żelazną Bramą, w Płocku doskonale znany mieszkańcom miasta „przechodniak” przez „żelazną bramę”. W tej chwili ten popularny skrót jest zaniedbany, ale decyzja radnych podjęta jeszcze na styczniowej sesji Rady Miasta Płocka otworzyła drogę do zmiany wyglądu tego miejsca.
Przed miesiącem płoccy radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego „Kwiatka – Królewiecka”. Ma on olbrzymie znaczenie dla przyszłości starówki, ponieważ otwiera m.in. drogę do urządzenia znanego wszystkim popularnego „przechodniaka” od Sienkiewicza do Kwiatka przez słynną „żelazną bramę”.
Plan miejscowy często traktowany jest jak wewnętrzny, urzędowy „papier”, który nie ma większego wpływu na nasze życie.
– Tymczasem określa on, jak możemy w danym fragmencie miasta kształtować przestrzeń publiczną. Pokazuje, gdzie możemy postawić bloki mieszkalne, w którym miejscu może powstać niska zabudowa jednorodzinna, czy też, gdzie możemy prowadzić działalność usługową lub przemysłową. Albo też w których miejscach przestrzeni miejskiej może być jedynie teren zielony. Słowem: znaczenie tego dokumentu jest bardzo duże – mówi zastępca prezydenta Płocka ds. rozwoju i inwestycji Artur Zieliński.
Reklama
Plan zagospodarowania przestrzennego „Kwiatka – Królewiecka” pozwala na pozornie małe, ale w rzeczywistości na fundamentalne zmiany na Starym Mieście. Dotyczą one czterech miejsc. Zostały one opisane w najnowszym numerze magazynu informatora społecznego „MiastO! Żyje”.
Najważniejsza zmiana polega na tym, że na powszechnie znanym, zaniedbanym „przechodniaku” między ul. Sienkiewicza a Kwiatka, z wyeksploatowanymi stajenkami, plan zakłada wprowadzenie przestrzeni dla pieszych. Będzie ona przedłużeniem ul. Kaczmarskiego do charakterystycznej „żelaznej bramy” odgradzającej to wielkie podwórze od ul. Kwiatka. Plan przewiduje rozebranie starych stajenek, ułożeniu nowej nawierzchni i ustawienie małej architektury. „Przechodniak” jest wprawdzie własnością prywatną, jednak zapisanie go w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako strefy dla pieszych, pozwala miastu na pozyskanie tego terenu i urządzenie go według swojej wizji.
Drugi ważny zapis w tym dokumencie polega na wyrównaniu obu pierzei ul. Sienkiewicza na odcinku między ul. Tumską a Bielską. W pierzejach tych są między kamienicami przerwy i wnęki, których właściciele mogliby próbować zagospodarować je w różny sposób. Przyjęty przez radnych dokument daje im tylko jedną możliwość – mogą je jedynie zabudować.
Trzecie rozwiązanie, które wprowadza ten plan zagospodarowania „Kwiatka – Królewiecka”, polega na zarezerwowaniu terenu po stacji paliw – charakterystycznego trójkąta między ul. Bielską, Sienkiewicza i Kwiatka – wyłącznie na obszar zielony. Wprawdzie znajduje się na nim jedna, prywatna nieruchomość, ale taki zapis gwarantuje, że nic innego niż teren zielony w tym miejscu nie powstanie.
Ostatnia zmiana, którą ten dokument wprowadza pozwala na uregulowanie stanu własnościowego ul. Kaczmarskiego, którego fragmenty znajdują się na gruncie prywatnym oraz na wprowadzenie na nim w przyszłości np. strefy woonerf, która łączy w sobie funkcję ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców, gdzie piesi i rowerzyści mają pierwszeństwo.
Należy podkreślić, że w trakcie procedury tworzenia planu miejscowego zagospodarowania nie pojawiły się negatywne głosy, czy uwagi.
Opr. (jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze