Pani S. ostatni rachunek za zużycie prądu elektrycznego otrzymała pół roku temu. Nie, nie dlatego, że go nie zużywa, ale dlatego, że przez tyle czasu nie przysłano rachunku. Zdziwiło ją to.
– Wcześniej dwukrotnie otrzymałam rachunek pocztą, dlatego zaniepokojona zadzwoniłam do Zakładu Energetycznego w Płocku. Tu poinformowano mnie, że powinnam otrzymać rachunki z 29 listopada 2004 roku i 28 stycznia 2005 roku, które zostały wysłane pocztą. Udałam się więc na pocztę, gdzie usłyszałam: „Pół roku nie płaciłaś rachunków, to teraz się dziwisz?”. Poczułam się obrażona, bo jeszcze mi się nie zdarzyło nie zapłacić za prąd. Dowiedziałam się tylko, że reklamację musi złożyć ZEP, bo to on nadał list – relacjonuje nasza czytelniczka.
Wciąż zadaje sobie pytanie, czemu zginęły dwa rachunki pod rząd? Częściowej odpowiedzi na to pytanie udzielała Grażyna Wiśniewska, zastępca dyrektora Poczty Polskiej w Płocku: – Jeśli rachunki zostały wysłane zwykłym listem, to nie można ich reklamować, ponieważ nie ma dowodu nadania przesyłek – poczta ich nie pokwitowała. Reklamacja byłaby możliwa w przypadku listu poleconego.
Gdyby ZEP wysłał rachunki poleconym, mógłby domagać się wypłaty odszkodowania, ale tego nie robi. Z prostej przyczyny, że zwykły list kosztuje 1,30 zł, a polecony 2,20 zł. Czy może zmienić system wysyłania rachunków?: – Wysyłka faktu listami poleconymi to kosztowne rozwiązanie, stanowiąc zaś koszt uzasadniony – uwzględniany jest później przy kalkulacji taryfy za energię elektryczną. Ponadto taka wysyłka byłaby kłopotliwa dla większości klientów, którzy musieliby odbierać faktury w placówce poczty – wyjaśnia Aldona Niedzielak z ZEP-u.
Na około 60 tys. faktur, które w tym roku Zakład Energetyczny wysłał za pośrednictwem poczty, z reklamacjami zgłosiło się 346 klientów, co stanowi niespełna 1 % odbiorców prądu elektrycznego: – Wystarczy ten fakt zgłosić telefonicznie konsultantowi i klient dostaje duplikat faktury – zapewnia A. Niedzielak.
Oczywiście duplikat też zostanie przesłany pocztą jako list zwykły. Być może jedynym rozwiązaniem problemu pani S. jest posiadanie internetu. W Elektronicznym Biurze Obsługi Klienta (e-BOK) można wejrzeć do swego konta i znaleźć rozliczenie za energię. Natomiast o fakcie wystawienia faktury w systemie powiadomi klienta SMS lub e-mail. Kolejny SMS czy e-mail dostanie, gdy zaksięgowana zostanie uregulowana należność. Tylko dla zwykłego zjadacza chleba to czasami trochę skomplikowane.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze