Na ten dzień długo czekali płoccy kibice. Po 936 dniach Liga Mistrzów wróciła do Płocka i to w jakim stylu. Najbardziej utytułowana drużyna Portugalii – FC Porto było faworytem pojedynku, ale gospodarze lepiej rzucali i lepiej grali w obronie.
Orlen Wisła świetnie rozpoczęła spotkanie, prowadząc od 3. minuty. Pierwszego gola dla drużyny Xavi Sabate rzucił Przemysław Krajewski. Po jego bramce wpisywali się na listę strzelców kolejni piłkarze, między innymi zachwycał rzutami Gonzalo Perez. Ostatecznie nie dali rywalom większych szans, już do przerwy prowadząc 14:10.
Po przerwie mogło być wspaniale, bo w 39. min płocczanie prowadzili już 19:13, ale popełnili kilka błędów i niewiele brakowało, by goście doprowadzili do wyrównania w 52. min (23:22). Ale wtedy swój kunszt pokazał Kristian Pilipovic i Orlen Wisła wygrała inauguracyjny pojedynek.
Jol.
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze