Reklama

Zmiany i nadzieje

06/12/2006 08:09
Zupełnie niespodziewanie Wisła wygrała trzeci mecz w Pucharze Ekstraklasy z ŁKS-em 1:0. Niespodziewanie dlatego, że do tej pory drużyna głównie przegrywała, ale widać forma na koniec rozgrywek wzrosła.
Mecz z ŁKS-em to już historia i tylko z kronikarskiego obowiązku trzeba dodać, że gola zdobył Sławomir Peszko w 32 min. Dla widzów ten pojedynek ważny był dlatego, że na murawie prezentowali się nowi, testowani w klubie piłkarze. Trudno się dziwić, że wśród kibiców toczą się dyskusje na temat tego, kto odejdzie, a kto zostanie w drużynie.
Wszystko na to wskazuje, że nowym piłkarzem Wisły zostanie Tomasz Parzy, 27-letni piłkarz, który ostatnio był zawodnikiem Pogoni Szczecin. – Wszystko jest już dogadane, brakuje tylko podpisów na kontrakcie – wyjaśnia Maciej Wiącek, rzecznik klubu. – Są małe rozbieżności dotyczące wysokości wynagrodzenia, ale jestem pewien, że się dogadamy, bo obie strony są tym kontraktem zainteresowane.
Po meczu z ŁKS-em, w którym testowani byli Krzysztof Kretkowski, Jakub Kujawka i Krzysztof Smoliński wiadomo, że dwaj pierwsi dostaną jeszcze propozycję pokazania swoich umiejętności. Spotkanie pucharowe nie dało ostatecznej odpowiedzi czy będą przydatni do zespołu, czy nie. – Podoba mi się ich ambicja, zaangażowanie i praca na treningach – mówi trener Josef Csaplar. – Dostaną jeszcze szansę w okresie przygotowawczym.
Wiadomo za to, że klub raczej podziękuje Krzysztofowi Smolińskiemu, nie znajdzie się on w składzie budowanej na nowo drużyny. Nie jest tym piłkarzem, którego Wisła potrzebuje. Natomiast sprawą otwartą jest transfer do Płocka Ireneusza Kowalskiego, rozgrywającego z ŁKS-u. – W tym tygodniu będą prowadzone rozmowy, ale trudno przewidzieć, jaki będzie ich efekt – dodaje Wiącek. – Nie wszystko zależy tylko od nas.
Prawdopodobnie do skutku dojdzie transfer Krzysztofa Bąka, rozgrywającego z Polonii Warszawa. – Tu sprawa jest jasna – mówi rzecznik. – Ustalone są już ustnie wstępne warunki. Zawodnik ma w kontrakcie wpisaną sumę odstępnego i najprawdopodobniej zapadnie decyzja „na tak” o jego przejściu do Wisły.
Wiemy już, przynajmniej na dziś, kto dojdzie do drużyny. Czy te decyzje okażą się słuszne i czy wystarczą na walkę o utrzymanie, przekonamy się wkrótce. Ale nie tylko to jest ciekawe, kto dojdzie, ciekawe jest także kto odejdzie z drużyny.
Na pewno klub opuści Krzysztof Kazimierczak, któremu na koniec grudnia 2006 roku kończy się kontrakt. Klub zdecydował, że nie będzie przedłużenia. Nie zobaczymy już w barwach Nafciarzy Josefa Obajdina i Marko Colakovica. Prawdopodobnie przestanie grać Dariusz Romuzga, ale nie pożegna się z klubem. Są dla niego przewidziane inne zadania.
Trwają rozmowy na temat odejścia z klubu Mitara Pekovica i Marko Grizonica. Trudno przewidzieć, jak się zakończą. Problem jest z Nebojsą Żivkovicem, który absolutnie nie zamierza się pożegnać z Wisłą Płock. Ma ważny kontrakt i chce go wypełnić.
Nie wiadomo też, jak zakończy się sprawa z Pawłem Sobczakiem. Teoretycznie zawodnik może rozpocząć rehabilitację. Trudno jednak przewidzieć, czy będzie w stanie wrócić do zawodowego futbolu, a przecież takie są wobec niego wymagania. Czas pokaże.
Klub ma także plany wypożyczenia Rafała Grzelaka i Łukasza Grzeszczyka do innych klubów. Chodzi o to, by nie tracić z nimi kontaktu, ale by mogli grać i rozwijać swoje umiejętności. Na razie jednak brak szczegółów na ten temat.
Piłkarze rozpoczęli już urlopy. Wrócą 10 stycznia. Na tę datę trener Csaplar ustalił początek okresu przygotowawczego. Pierwszy mecz Wisła rozegra 24 lub 25 lutego w Pucharze Ekstraklasy z GKS-em Bełchatów w Płocku. O szczegółach okresu przygotowawczego, podobnie zresztą jak o innych zmianach, będziemy czytelników informować na bieżąco.
<ŁKS: Sabela – Łakomy, Sierant, Przybyszewski, Magiera, Robaszek, Rozkwitalski (81 Wasilewski), Kowalski (71 Dettlaff), Szczot (73 Marciniak), Kmiecik, Arifovic (46 Świątek).
Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości