Reklama

Złowieszcze telefony wciąż dzwonią w Płocku... Odbierają je seniorzy i zostają bez grosza

12/10/2023 13:58

Kolejne osoby z Płocka padły ofiarą oszustów. Znów namierzeni zostali dwaj seniorzy w wieku 81 i 87 lat. Trudno dziwić się ich łatwowierności. Oszuści wykorzystali narrację, która nikogo nie pozostawiłaby obojętnym. Bo jak zachować zdrowy rozsądek i stalowe nerwy w sytuacji, gdy otrzymujemy telefon z informacją o wypadku, w którym ciężko poszkodowana została kobieta w ciąży.

Jak informuje sierż. szt. Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku w ostatnich dniach dwóch seniorów, w niemal identyczny sposób, padło ofiarą oszustw.

- Do 81-letniego mieszkańca Płocka zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako jego syn. Rozmówca oznajmił, że potrącił kobietę w ciąży, która jest ciężkim stanie. Aby nie został aresztowany, musi wpłacić kaucję – relacjonuje przebieg zdarzeń policjantka.

Zdenerwowany informacjami 81-latek od razu przyznał się dzwoniącemu mężczyźnie, że w domu posiada 30 tys. złotych. Oszust tylko na to czekał. Wydał seniorowi instrukcje, według których miał działać, by pomóc dokonać wpłaty na rzekomą kaucję.

Reklama

- Senior przekazał pieniądze kobiecie, która po krótkiej chwili przyszła pod bramę jego posesji i przedstawiła się jako kurier sądowy – mówi policjantka. Niestety, dopiero po wszystkim, pokrzywdzony nabrał podejrzeń i skontaktował się z rodziną.

Wtedy dowiedział się, że syn nie wie o żadnym wypadku. Senior padł ofiarą oszustów i został bez pieniędzy.

Niedługo po tej historii, w niemal identyczny sposób, swoje oszczędności stracił 87-letni płocczanin. Tym razem oszustom udało się wyłudzić 22 tys. złotych.

Reklama

- Do pokrzywdzonego zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta, który poinformował, ze jego syn miał wypadek i aby nie trafił do więzienia potrzebne są pieniądze – mówi sierż. szt. Monika Jakubowska.

Scenariusz był analogiczny do poprzedniego. Zachowanie seniora również. Pokrzywdzony nie tylko przez telefon zdradził, ile gotówki posiada w domu, ale też po chwili – zgodnie z usłyszanymi instrukcjami – przekazał 22 tys. zł mężczyźnie, który zapukał do drzwi jego mieszkania.

O tym, że nie było żadnego wypadku, a 87-latek został oszukany, dowiedział się w trakcie rozmowy z rodziną. Było już jednak po fakcie. Jedyne co pozostało, to zgłosić oszustwo na Policję.

Reklama

Jak dowiadujemy się w Komendzie Miejskiej Policji w Płocku, tego typu oszustw w naszym terenie wciąż nie brakuje. Niestety, sprawcy są często nieuchwytni. Najlepszym sposobem na to, żeby się przed nimi uchronić jest daleko posunięta ostrożność. Tej jednak brakuje w momencie, gdy w słuchawce słyszymy dramatyczne wieści, które dotykają naszych najbliższych. Policja w dalszym ciągu ponawia apele. Prowadzi także akcje profilaktyczne.

- Przestępcy działają w taki sposób mają jeden cel: zdobyć jak największa sumę pieniędzy. Policjanci ostrzegają! Pomyśl, zanim przekażesz komuś swój majątek. Sprawdź czy osoba, której pomagasz faktycznie jest w potrzebie – apelują policjanci.

Reklama

Podpowiadają również, by w przypadku otrzymania telefonu od obcej osoby z prośbą o przekazanie pieniędzy, zadzwonić od razu do oficera dyżurnego policji, bezpośrednio pod numer 47 705 16 00 , 47 705 16 01 lub numer alarmowy 112. Prawdziwi policjanci przyjadą na miejsce i sprawdzą daną sytuację.

Z drugiej strony to ciekawe, skąd oszuści wiedzą, których seniorów warto oszukać i skąd mają do nich numery telefonów?

BS

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości