Reklama

Złota ósemka

28/07/2004 12:15
W Kruszwicy na jeziorze Gopło odbyły się wioślarskie Mistrzostwa Polski juniorów 17–18 letnich. Wśród kilkuset wioślarzy i wioślarek pokaźną grupę stanowili zawodnicy Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego, uczniowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego, którzy wystartowali w jedenastu konkurencjach. Spośród siedemnastu osad, które stanęły na starcie, dwunastu udało się zakwalifikować do niedzielnych finałów.Przy pięknej pogodzie, lekko z wiatrem, czyli w warunkach sprzyjających osiąganiu dobrych rezultatów, pierwsze rozpoczęły rywalizację o najcenniejsze krążki dwójki bez sterniczki juniorek. Płocka osada w składzie: Agnieszka Jacek i Kaja Ogieniewska, nie były faworytkami tego wyścigu, ale na mecie, po zaciętej walce w torze, zjawiły się na czwartej pozycji, a wiec tuż za podium.
Znacznie lepiej było w przypadku następnej z osad, która zakwalifikowała się do finału: czwórki bez sternika juniorów. Kamil Karolkowski, Przemek Grzelak, Kamil Błaszczyk i Michał Rydz, po zwycięstwie w piątkowym przedbiegu, awansowali bezpośrednio do finału i było pewne, że będą się liczyć przy rozdzielaniu medali.
Mimo że cała czwórka to dopiero pierwszoroczni juniorzy, pokazali dojrzałą jazdę, poprawną technikę wiosłowania i ostatecznie wywalczyli srebrny medal, przegrywając tylko z osadą AZS–u Szczecin. Podczas wyścigu i ceremonii rozdawania medali widać było wyraźnie, że płoccy zawodnicy zdecydowanie przewyższają warunkami fizycznymi swoich rywali a to na pewno zaprocentuje w następnym sezonie, kiedy to będą walczyć o miejsca w reprezentacji kraju.
Po czwórkach bez sternika o medale walczyły dwójki ze sternikiem, a wśród nich: Mariusz Tomczyk, Jarosław Karłowicz i sternik Paweł Nowicki. Osada zajęła piątą pozycję i nie liczyła się w walce o medale.
Inaczej było w jedynkach wagi lekkiej juniorów, w której to konkurencji wystartowało aż trzech jedynkarzy z Płocka. Dwóch z nich, po przedbiegach, repasażach i półfinałach dotarło do niedzielnego finału. Od początku bardzo dobrze prezentował się Michał Sobociński, który wygrywając z dużą przewagą bieg półfinałowy, dał wszystkim do zrozumienia, że jest w doskonałej formie i myśli o włączeniu się do walki o złoty medal. W finale jednak dopłynął na II miejscu. Srebrny medal to i tak spory sukces tego chłopaka, zwłaszcza że, jak sam mówił, pracował na niego dwa lata.
Drugi z płockich jedynkarzy – Damian Dąbrowski, zajął ostatecznie szóstą lokatę. W jego przypadku oczekiwania były zdecydowanie większe, ale na początku zgrupowania doznał kontuzji odcinka krzyżowo-lędźwiowego kręgosłupa, co wykluczyło go z treningu w tym ważnym okresie. Niestety, nie udało mu się pozbierał na tyle, by powtórzyć swój ubiegłoroczny sukces, czyli Mistrzostwo Polski w dwójce podwójnej wagi lekkiej.
W biegu czwórek bez sterniczki juniorek trenerzy PTW liczyli na medal, ale znowu zabrakło szczęścia. Agnieszka Jacek, Kaja Ogieniewska, Monika Jaroszewska oraz Karolina Kudlikowska po zacietej walce przypłynęły na czwartej pozycji przegrywając nieznacznie walkę o brązowy medal.
Podobnie było w przypadku dwójek bez sternika juniorów. Robert Grzywiński, i Łukasz Sulkowski musieli uznać wyższość przeciwników i zadowolić się tym najgorszym dla sportowca, czwartym miejscem.
Jednak największą niespodziankę sprawiły czwórki ze sternikiem. Płockie Towarzystwo Wioślarskie wystawiło dwie osady, jedną złożona z 18-latków, drugą o rok młodszą. Mimo różnicy wieku obie prezentowały porównywalny poziom zaawansowania technicznego. Stoczyły nawet bratobójczą walkę w repasażu o wejście do finału, podczas której do końca nie było wiadomo, która z nich odpadnie.
Wygrała nieznacznie starsza, bardziej doświadczona osada, ale nadal nic nie wskazywało na to, że osada będzie się liczyła w walce o medale, chociażby dlatego, że osada zakwalifikowała się do finału na ostatnim, szóstym miejscu. Jednak w finale było zupełnie inaczej. Zawodnicy zmobilizowani przez trenerów, waleczni i zawzięci, jakby od tego jednego biegu zależała ich dalsza kariera, od startu wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do samej mety, wygrywając o prawie całą długość łodzi z pozostałymi osadami.
Wreszcie ekipa miała złoty medal, który zdecydowanie poprawił nastroje. Jego autorami byli: Mariusz Tomczyk, Jarosław Karłowicz, Adrian Machała, Piotr Żółtowski i sternik Paweł Nowicki, dla którego był to debiut w karierze wioślarskiej.
Druga płocka osada, w składzie której płynęli: Mariusz Skierkowski, Radosław Milczarek, Hubert Grzybowski, Mariusz Śpiegowski, i sternik Patryk Krause, w świetnym stylu wygrała finał B, co dało jej siódmą pozycję w tych mistrzostwach.
Dwa zwycięstwa, w finale A i B czwórek ze sternikiem, miały być zapowiedzią kolejnych wygranych biegów, ale na sukcesy trzeba było poczekać. W dwójkach podwójnych wagi lekkiej juniorów płocka osada broniła tytułu mistrzowskiego sprzed roku, ale go nie obroniła. Damian Dąbrowski i Gniewko Siuta byli tego dnia w słabszej dyspozycji i nie nawiązali walki o medale, zajmując ostatecznie szóste miejsce.
Ostatnim wyścigiem mistrzostw był tradycyjnie bieg ósemek. O tym, co się dzieje od chwili startu najdłuższych łódek, nie sposób opowiedzieć. Gdy sędzia rozpoczyna wyścig, na trybunach słychać jeden wrzask, piski, krzyki kibiców, słowem potężny doping, a do tego, jakże miłe dla ucha wytrawnego znawcy tej dyscypliny odgłosy najlepszych na świecie wioseł obracanych rytmicznie w dulkach bardzo drogich łodzi. Ósemki zawsze płyną najpiękniej, najefektowniej i najszybciej ze wszystkich osad. Zdobyte medale zaś są najważniejsze.
Na starcie stanęły dwie osady z Płocka, a jedna z nich, w której płynęli: Kamil Karolkowski, Przemek Grzelak, Michał Rydz, Kamil Błaszczyk, Adrian Machała, Piotr Żółtowski, Robert Grzywiński, Łukasz Sulkowski i sternik Dawid Rydzewski (również debiutant), zdobyła złoty medal i tytuł Mistrza Polski juniorów. Płockie Towarzystwo Wioślarskie po dwóch latach nieobecności na najwyższym stopniu podium w ósemce, znowu przeżywało radość zwycięstwa. Zawodnicy pokazali wszystkim, gdzie są najmocniejsze długie wiosła w Polsce.
Na piątym miejscu, w tym samym wyścigu przypłynęła druga nasza osada w składzie: Mariusz Skierkowski, Mariusz Śpiegowski, Damian Kędzierski, Radosław Milczarek, Arkadiusz Urbaniak, Mateusz Frydrysiak, Hubert Grzybowski, Kamil Szparadowski i sternik Patryk Krause.
W punktacji ogólnej PTW zajęło drugą lokatę. Płoccy zawodnicy są uczniami Szkoły Mistrzostwa Sportowego przy Zespole Szkół Technicznych. Trenują pod okiem wytrawnych trenerów: Grzegorza Stellaka, Grzegorza Pietrowicza i Jerzego Podsędka (kobiety).
W płockiej ekipie zabrakło czwórki najlepszych zawodników. Dwójka ze sternikiem: Tomek Cichocki, Michał Grzelak i sternik Rafał Cholewiński jest na zgrupowaniu reprezentacji Polski juniorów, gdzie pod okiem trenera Grzegorza Stellaka przygotowywały się do Mistrzostw Świata w Banyoles w Hiszpanii. Również najlepsza juniorka - Aleksandra Wojciechowska - popłynie w reprezentacyjnej ósemce.

Jol.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości