Złodziejska szajka grasowała w Płocku. Jednego dnia okradła 5 supermarketów, „preferując” głównie alkohol. Straty oszacowano na 10 tys zł. Płockim policjantom udało się szybko namierzyć rabusiów. Po ich zatrzymaniu okazało się, że przestępcy działali na terenie całego kraju. Wartość skradzionych przez nich łupów może sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych!
Sprawców licznych kradzieży sklepowych namierzyli policjanci kryminalni z Komisariatu Policji w Płocku. Wkroczyli do akcji po 21 stycznia br. To właśnie tego dnia sprawcy dokonali kradzieży w pięciu płockich supermarketach.
Po zgłoszeniu kradzieży, kryminalni podjęli działania operacyjne, dzięki którym wpadli na trop sprawców.
- Policjanci ustalili, że ci sami mężczyźni odpowiadają za kilkanaście kradzieży dokonanych w styczniu m. in. w Ciechanowie, Płońsku, Pułtusku i Wyszkowie. Mężczyźni mają również związek z kradzieżą rozbójniczą w Nowym Dworze Mazowieckim. W każdym z tych miast dokonywali licznych kradzieży w supermarketach — ich łupem padał głównie alkohol, a wartość skradzionych artykułów z jednej kradzieży przekraczała 2 tys. zł – mówi podkom. Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Reklama
W poniedziałek, 9 lutego płoccy operacyjni zatrzymali jednego ze sprawców. 42 latek trafił do aresztu na dwa miesiące.
Kilka dni później policjanci z Płocka, wspierani przez Wydział Kryminalny KWP z siedzibą w Radomiu (sekcja zamiejscowa w Ciechanowie) oraz funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, zatrzymali kolejnych dwóch mężczyzn.
- Ukrywali się oni na terenie jednej z posesji w powiecie piaseczyńskim. Przed funkcjonariuszami schowali się na strychu, skąd planowali dalszą ucieczkę – informuje policjantka.
Reklama
Zatrzymani to mężczyźni w wieku 37 i 45 lat. W środę, 18 lutego usłyszeli zarzuty. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich trzymiesięczny tymczasowy areszt.
Jak ustalili policjanci, obaj byli poszukiwani celem odbycia kary pozbawienia wolności. 45 latek w listopadzie nie powrócił z przepustki do zakładu karnego, gdzie odbywał karę za kierowanie pojazdem pomimo sądowego zakazu. Kilka lat wcześniej był karany za udział w głośnym napadzie na konwojenta w powiecie płockim. 37 latek był poszukiwany m. in. za liczne kradzieże.
- Niewykluczone, że liczba popełnionych przez nich przestępstw jest znacznie większa. Mężczyznom grozi kara nawet do kilkunastu lat pozbawienia wolności – dowiadujemy się w Komendzie Miejskiej Policji w Płocku.
Sprawa ma charakter rozwojowy, a łączna wartość skradzionych łupów może przekraczać kilkaset tysięcy złotych.
fot. KMP w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze