Policjanta z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku oraz trzech jego kompanów zatrzymali płoccy funkcjonariusze w nocy z 24 na 25 kwietnia. Mężczyźni zwrócili swoim podejrzanym zachowaniem uwagę policjantów z Sekcji Ruchu Drogowego. Podczas kontroli znaleziono przy podejrzanych przedmioty świadczące, że trudnili się kradzieżami samochodów, trzech z nich zostało tymczasowo aresztowanych.
Blisko rok temu płoccy policjanci zauważyli, że w naszym mieście złodzieje kradną głównie renaulty. Kolejne pomysły na poprawę sytuacji przynosiły tylko chwilowe efekty i złodzieje na kilka tygodni wynosili się z Płocka. W końcu szczęście opuściło przestępców.
Renault kierowany przez 31-letniego policjanta z Włocławka został zatrzymany do kontroli przez patrol ruchu drogowego. Kierowca miał przy sobie tylko legitymację służbową, ale odwoływanie się do zawodowej solidarności nie przekonało płockich funkcjonariuszy. Błyskawicznie wokół pojawiły się kolejne radiowozy. Najpierw sprawdzono samochód, którym jechali podejrzani i okazało się, że został kilka dni wcześniej skradziony. Przeszukanie pojazdu było już tylko formalnością. Znaleziono łamaki do otwierania drzwi oraz moduły do rozkodowywania elektronicznych zabezpieczeń. Podejrzani zostali przewiezieni do płockiej komendy, a dwa dni później trzech z nich trafiło na trzy miesiące do aresztu.
Podejrzani to mieszkańcy województw wielkopolskiego i kujawsko – pomorskiego. Samochody kradli prawdopodobnie w całej Polsce. Policjant był prawdopodobnie szefem grupy. Od dwóch i pół roku pracował w sekcji prewencji KMP we Włocławku. Był wywiadowcą, czyli funkcjonariuszem pracującym po cywilnemu, jeździł nieoznakowanym samochodem. Jego zachowanie podczas zatrzymania w Płocku może świadczyć, że już w przeszłości korzystał z legitymacji dzięki czemu nie wzbudzał podejrzeń u ewentualnie kontrolujących go policjantów. Na Wyszogrodzkiej szczęście go opuściło.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze