Obecna aura bywa kapry?na dla ludzi, a co dopiero dla zwierz?t zamieszkuj?cych lasy. Cho? jest po?owa zimy i ledwie zacz?? si? luty, to w jednym tygodniu zwierz?ta nie mog? pokona? grubej pokrywy ?nie?nej, by w nast?pnym, zastanawia? si? nad wiosennymi godami.By przetrwa?y, trzeba im pomaga?. Wspieraj? je nie tylko le?nicy, ale te? my?liwi, dla kt?rych wbrew powszechnej opinii, bardzo istotna jest r?wnowaga w gospodarce le?nej. St?d 3,5 tony pszenicy w ziarnie, 3 tony owsa w ziarnie, 5 ton owsa w snopach, a do tego 6 ton burak?w cukrowych w ca?o?ci i w kawa?kach zebra?o Ko?o My?liwskie imienia ?w. Huberta, by wspomaga? swoj? zwierzyn? w trudnym okresie jesienno- zimowym. Nie wystarczy jednak karm? wy?o?y? do 35 pa?nik?w i na 8 buchtowisk. Prace s? bardziej z?o?one. Przede wszystkim ka?dy z 53 cz?onk?w ko?a im. ?w. Huberta zobowi?zany jest do przepracowania sze?ciu dni na rzecz ochrony przyrody. S? tacy, kt?rzy si? nie wywi?zuj? z tego obowi?zku i za ka?dy dzie? musz? p?aci? dni?wk?. Ale s? te? tacy, kt?rzy na rzecz przyrody potrafi? przepracowa? grubo ponad norm?. Honorowani s? odznaczeniami, otrzymuj? listy gratulacyjne m.in. od starosty, w?adz Polskiego Zwi?zku ?owieckiego. Ostatnio za osi?gni?cia w ochronie przyrody odznaczeni zostali Zygmunt Zielonka, Zygmunt Kwasiborski, Bogdan Wi?niewski, Krzysztof Pydyna, Janusz Janiak, Jan Banachowicz, Zbigniew Chrostowski, Zbigniew Guzanek, Jan Sta?czak, zajmuj?cy si? w kole ba?antami. Pracowa? jest gdzie: - Uprawiamy 4 hektary w?asnej ziemi produkcyjnej w Rydzynie. Ca?e plony przeznaczamy na pasze dla zwierzyny. Dalej dzier?awimy, dzi?ki uprzejmo?ci Nadle?nictwa P?ock, dwa poletka po 1,5 hektara. Uprawiamy tam owies. Mamy te? poletko zaporowe, po?o?one mi?dzy lasami, na kt?rym uprawiana jest kukurydza, pozostawiana na okres jesienno-zimowy. Zwierz?ta, a zw?aszcza dziki, zawsze maj? do nich doj?cie, dzi?ki czemu nie czyni? szk?d w uprawach rolniczych - opowiada prezes Ko?a ?owieckiego - Krzysztof Potulski. Warto podkre?li?, ?e rolnicy r?wnie? przyk?adaj? nale?yt? uwag? do ochrony zwierz?t i zasob?w istniej?cych w przyrodzie. Cz?sto te? pomagaj?. Rolnik - Tomasz Pietrzak z Miros?awia z powodu trudnych warunk?w atmosferycznych nie m?g? zebra? ze swego pola kukurydzy. Ofiarowa? j? my?liwym. Pomagaj? te? inni. Dyrektor Cukrowni w Borowiczkach. Oddaje on odpady buraczane, kt?re trudno zamarzaj?, a kt?rymi ch?tnie ?ywi? si? sarny i dziki. Podobnie pomaga w?jt Bodzanowa - Karol Kornacki, poprzez cukrowni? „Ma?a Wie?”. W ten oto spos?b ka?dego roku na terenach le?nych Ko?a „?w. Huberta”, obejmuj?cych okolice S?upna i Bodzanowa, pa?niki dla dzik?w, saren, a tak?e podsypy dla kuropatw i ba?ant?w s? pe?ne: - Obecny sezon jest wyj?tkowo trudny. Nie tak dawno by?a w lasach wysoka pokrywa ?nie?na, kt?ra utrudnia?a bytowanie zwierzyny w ?owiskach. Od?nie?ali?my po?acie lasu ci?gnikiem z p?ugiem udost?pnionym przez Nadle?nictwo P?ock, by zwierzyna po odgarni?tych drogach mog?a dotrze? do pa?nik?w - opowiada prezes. Warto podkre?li?, ?e pod opiek? my?liwych z tego ko?a jest tak?e zwierzyna bytuj?ca w powsta?ych na terenie K?py Polskiej i Wykowa rezerwatach bobr?w. Nawet tam zastawiane s? sid?a. - W okresie zimowym pu?apek jest zawsze wi?cej. Po ?ladach na ?niegu wiadomo wtedy, gdzie bytuje zwierzyna. Znajdujemy wnyka doczepione do ci??kich cegie?, siatki, a nawet rozstawione na 40 metr?w sieci rybackie, w kt?re ?api? si? ba?anty, ale te? i s?jki. Zwierzyna nie ma najmniejszych szans, a ludzie z biedy innego wyj?cia. My?liwi z ko?a ?w. Huberta organizuj? dla dzieci i m?odzie?y akcje informacyjne pod has?em „Ostro?nie z ziemi?, to nasz jedyny egzemplarz”. Ko?o wsp??pracuje te? z przedszkolem w S?upnie. -Dzieci od najm?odszych lat ucz? si?, jak dba? o zwierzyn? w lesie, zw?aszcza w jesienno-zimowym okresie. Je?li chocia? jedno z nich, zarazi si? od my?liwych mi?o?ci? do przyrody, to b?dzie wielki sukces i warto si? stara? - podkre?la Krzysztof Potulski. BeeS fot. arch.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze