Od początku bieżącego tygodnia z takiej metody leczenia mogą korzystać mieszkańcy Płocka i okolic. Jest to możliwe dzięki otwartej właśnie, pierwszej i jak na razie jedynej w regionie, kriokomorze służącej do leczenia bardzo niskimi temperaturami.
Korzystanie z leczenia tą metodą oferuje Centrum Rehabilitacji i Kriokomory mieszczące się przy ulicy Medycznej w Płocku, należące do Przedsiębiorstwa Usługowego Roka. W nowoczesnym, dwupiętrowym obiekcie dla przyszłych pacjentów oprócz kriokomory dostępne są gabinety lekarskie i kompleksowo wyposażona sala rehabilitacyjna. W najbliższej przyszłości w budynku ma również funkcjonować apteka, sklep ze sprzętem rehabilitacyjnym oraz gabinety lekarzy specjalistów, między innymi: ginekologiczny, neurologiczny, pediatryczny.
- Krioterapia ogólnoustrojowa jest zalecana jako metoda wspomagająca leczenie chorób narządu ruchu, ale także jako doskonała forma odnowy biologicznej. Poprawia krążenie i przemianę materii, usuwa toksyny. Ta metoda bardzo często i bardzo chętnie jest wykorzystywana przez sportowców oraz w medycynie estetycznej. Kriokomora niweluje bowiem także działanie wolnych rodników przyspieszających procesy starzenia się, a przez to odmładza, likwiduje objawy cellulitu, poprawia nastrój - powiedział Ryszard Rosuł, dyrektor przedsiębiorstwa usługowego Roka.
Wskazaniem do stosowania krioterapii są schorzenia reumatoidalne takie jak: łuszczycowe zapalenie stawów, choroba zwyrodnieniowa stawów i kręgosłupa, zapalenie okołostawowe, dyskopatie, urazy stawów i tkanek miękkich. Leczenie zimnem może być także z powodzeniem wykorzystywane w profilaktyce osteoporozy czy przy niedowładach spastycznych. Dyrektor Rosuł wymieniał, że krioterapia korzystnie wpływa na zwiększanie siły mięśniowej i tolerancję wysiłku fizycznego, zmniejsza ból, powoduje wzrost odporności organizmu, zdecydowanie poprawia samopoczucie, wzrost sił witalnych i energii oraz wzrost wydzielania hormonów. - W każdym przypadku o możliwości skorzystania z krioterapii decyduje lekarz. Wizyta w kriokomorze jest poprzedzona konsultacją lekarską. Przeciwwskazaniem są między innymi choroby tarczycy, miażdżyca, choroby nowotworowe, rozległe owrzodzenia, choroby układu krążenia - powiedział Ryszard Rosuł.
Po zakwalifikowaniu przez lekarza pacjent może skorzystać z zabiegu, który polega na oddziaływaniu bardzo niskimi temperaturami od -120stopni C do -130 stopni C w specjalnej kriokomorze. Czas trwania zabiegu jest ustalany indywidualnie i trwa od jednej do trzech minut. Optymalna liczba to dziesięć zabiegów. W każdym przypadku po wyjściu z kriokomory pacjent uczestniczy w ogólnokondycyjnych ćwiczeniach. Całość, łącznie z częścią rehabilitacyjną trwa około trzydziestu minut.
Jak poinformował nas dyrektor Rosuł, koszt jednego zabiegu będzie kształtował się w granicach około trzydziestu złotych (cena obejmuje koszt konsultacji lekarskiej, pobytu w kriokomorze, rehabilitacji po wyjściu z kriokomory). Ale zapewniał, że już wkrótce, w Narodowym Funduszu Zdrowia będą prowadzone starania o uzyskanie kontraktu na te świadczenia. Wtedy pacjenci mogliby z nich korzystać w ramach ubezpieczenia. Szczególną opieką centrum będzie chciało objąć osoby niepełnosprawne oraz sportowców..
Obecnie w całym kraju funkcjonuje około dwudziestu kriokomór. Pierwsze zaczęły być dostępne dla pacjentów pod koniec lat osiemdziesiątych. Dotychczas najbliższe funkcjonowały w Warszawie i Ciechocinku. Koszt zakupu i zainstalowania kriokomory, wraz z całym oprzyrządowaniem rehabilitacyjnym zamknął się w kwocie ponad pół miliona złotych.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze