Reklama

Zgrupowanie w Zaździerzu

12/01/2005 17:38
Pierwsze spotkanie po przerwie, 12 zawodników drużyny Wisły Płock miało 3 stycznia, tuż przed wyjazdem na cykl turniejów halowych do Niemiec. Pozostała grupa spotkała się 10 stycznia.Na 11 i 12 stycznia zaplanowane zostały badania wydolnościowe na warszawskiej AWF. Trener Mirosław Jabłoński nie obawia się, że któryś z zawodników, po przerwie zimowej mógłby przyjechać na zajęcia w złej formie, czy z nadwagą. – Oczywiście gdyby tak się stało, to takie zaniedbanie nie uszłoby mu na sucho – mówi. – Ale jest to mało prawdopodobne. Zawodnicy z pierwszej grupy przyjechali nawet w lepszej formie niż mogłem się spodziewać.
Do 7 lutego drużyna będzie trenować w Płocku, a w tym czasie zawodnicy pojadą na zgrupowanie w ośrodku rehabilitacyjnym Roka w Zaździerzu. Co prawda to nie Cypr i nie ciepłe kraje, gdzie można byłoby w tym czasie trenować na naturalnych boiskach, ale niestety tylko takie były możliwości.
– W Zaździerzu są doskonałe warunki, a my będziemy tam pracować nad kondycją – dodaje trener. – Jeśli pogoda dopisze, jeśli nie będzie mrozu i śniegu, to będziemy trenować na naszym klubowym, sztucznym boisku. Zajęcia odbywać się będą w łąckiej hali sportowej. Będziemy też dużo biegać, bo wokół są doskonałe tereny do biegania. Mam nadzieję, że uda się zrealizować plan, choć nie wiem, jaki efekt przyniesie bieganie w terenie zamiast kontaktu z piłką.
Od 7 do 20 lutego drużyna Wisły przebywać będzie we Włoszech, gdzie wystartuje w turnieju. Planuje się, że rozegra tam minimum pięć gier na naturalnych boiskach. Po powrocie piłkarze będą trenować na własnych obiektach do pierwszego meczu pucharowego i ligowego.
Na pytanie, w jakim składzie będzie przygotowywać się do rundy rewanżowej zespół, trener nie bardzo umiał odpowiedzieć. – Na dziś nie było żadnych ruchów kadrowych. Nie wiemy na razie, kto przyjdzie do zespołu, dlatego nawet nie myślimy o tym, kto mógłby odejść. Decyzje powinny zapaść jeszcze w styczniu. Ja chciałbym mieć do dyspozycji 20-osobową kadrę pewnych zawodników. Czy to się uda, przekonamy się wkrótce.
Ale trener Jabłoński jest optymistą i wierzy w to, że do Płocka przyjdą zawodnicy z Półwyspu Bałkańskiego. To dopiero daje gwarancję, że uda się stworzyć silny zespół, który powinien grać nawet lepiej niż jesienią. – Mamy zamiar awansować w górę tabeli, może nie od razu na miejsca pucharowe, ale bezwzględnie chcemy zrealizować plan minimum, czyli zająć miejsce w pierwszej szóstce – tłumaczy. – Mam nadzieję, jeśli przyjdą nowi zawodnicy, stworzyć drużynę, która latem mogłaby być tylko uzupełniona i gotowa do walki o puchary.
Informacje o przygotowaniach zespołu do rundy rewanżowej będziemy zamieszczać w każdym numerze TP.
Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości