Budynek po internacie gąbińskiej szkoły średniej przestał funkcjonować dokładnie 1 stycznia 2001 roku. Dwupiętrowy, z obszernymi piwnicami, idealnie nadawał się na urządzenie w nim dodatkowych sal lekcyjnych. Niestety, nie było środków na konieczny remont i przystosowanie budynku do potrzeb dydaktycznych.Jaskółka nadziei pojawiła się wraz z informacją, że szkoła w Gąbinie otrzyma od samorządu województwa mazowieckiego 200 tys. zł w ramach kontraktu wojewódzkiego. Pieniędzy wystarczy na pierwszy etap modernizacji dwupiętrowego budynku po opustoszałym internacie: - Prace remontowe rozpoczną się jesienią -zapowiada Danuta Falkowska, dyrektor Zespołu Szkół im. S. Staszica. - Wymienione zostaną okna, kilka par drzwi wejściowych, wykonane zostanie również ocieplenie stropu i budynku i odnowienie elewacji zewnętrznej. Dopiero później były internat przystosowany zostanie do potrzeb dydaktycznych. Aby mogły powstać w nim sale lekcyjne (około 12), trzeba będzie jeszcze wyburzyć ścianki działowe i dokonać ogólnej modernizacji. Póki co w internackiej piwnicy, w przystosowanych do tych czynności salach, odbywają się zajęcia korekcyjne i rehabilitacyjne oraz ćwiczenia z zakresu gospodarstwa domowego. Gąbiński Zespół Szkół o nowych salach lekcyjnych marzy od dawna. Lekcje i zajęcia odbywają się tu w budynkach głównym i warsztatowym, ale także od kilkunastu lat w kontenerach. Kontenery miały służyć tymczasowo, ale istniejąca baza lokalowa nie pozwoliła na przenosiny. Remont internatu to szansa dla szkoły, która ponosi duże koszty grzewcze: - Kontenery i pozostałe szkolne budynki ogrzewa kotłownia olejowa. Bilans grzewczy jest niekorzystny, ogrzewanie kontenerów dużo kosztuje. Po przenosinach do sal w internacie mamy nadzieję na poprawę tego stanu - mówi dyrektor Falkowska. I nie tylko, ponieważ w przyszłości przydałoby się również zbudowanie łącznika między szkołą a byłym internatem. Kiedy uczniowie z Gąbina i okolic rozpoczną naukę w nowych salach?:- Nie wiadomo jeszcze dokładnie, kiedy zakończy się remont. Wiele zależeć będzie od ilości środków, o jakie staramy się w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Sądzę, że prace potrwają około dwóch lat - opiniuje dyrektor Małgorzata Struzik z wydziału edukacji i kultury w Starostwie Powiatowym w Płocku. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze