Reklama

Żeromski na wakacje

24/06/2022 08:00

Syzyfowe prace”, „Ludzie bezdomni”, „Rozdziobią nas kruki, wrony…”, „Przedwiośnie” – takiego Żeromskiego znamy ze szkoły, taki utrzymuje się w niej od kilkudziesięciu lat. Taki pozostał po ostatniej reformie. Nowa władza najpierw usunęła „Ludzi bezdomnych”, by w sierpniu ubiegłego roku przywrócić ich z powrotem i to do grupy tekstów obowiązkowych. Czy Żeromski, pisarz sprzed 100 lat, jest nam jeszcze potrzebny, czy umiemy go czytać, czy czerpiemy z niego to, co w nim najcenniejsze? Czy w szkole pomiędzy ćwiczeniem skomplikowanej rozprawki z kontekstami, ocenianej z kluczem na kilkanaście stron, testów „czytania ze zrozumieniem”, testów z wiedzy o literaturze,  testów na poziomie podstawowym i testów na poziomie rozszerzonym, i jeszcze bardziej skomplikowanych „notatek syntetyzujących” jest miejsce na ciekawe, głębokie odczytanie tej sporej wciąż ilości książek tego niezwykłego pisarza, na temat którego Stanisław Adamczewski, absolwent płockiego gimnazjum filologicznego z 1903 r., popełnił arcyciekawą monografię pt. „Serce nienasycone” (po wojnie wznowionej jako „Sztuka pisarska Żeromskiego”)? Tropem tego właśnie odczytania poszli Państwo Elżbieta i Tomasz Zbrzezni, prezentując dwa tygodnie temu w MDK-u w ramach „Głośnego czytania nocą” (cyklu spotkań kulturalnych i edukacyjnych dla młodzieży szkolnej i lokalnej inteligencji, które ta inteligencja omija jak najszerszym łukiem) inne książki Żeromskiego – „Wierną rzekę”, „Echa leśne”, „Urodę życia”, powieść, którą sam Żeromski traktował jako swoje opus magnum, i „Wiatr od morza”.
I takiego Żeromskiego razem z monografią Adamczewskiego pan Tomasz poleca młodzieży i nam wszystkim na nadchodzące wakacje, urlopy, emerytury, także na czas wojny. „Tak się składa, że toczy się wojna. Wszyscy wiedzą, co Rosja wyprawia na Ukrainie. Ta wojna to jest spotkanie dwóch światów, dwóch kultur. Dla mnie pisarzem, który opisał ten problem, jest Stefan Żeromski.” Opis tego problemu znajdziemy choćby w „Wiernej rzece” z obrazami ukazującymi, jak sołdactwo pali dwory, rabuje, morduje, a polscy chłopi rannych powstańców odstawiają na rosyjskie posterunki, i z pytaniem: „Wolicie ich dzicz niż rany i śmierć”? Podobne doświadczenie okrucieństwa z czasu tego „podłego powstania” (okrucieństwa tak wielkiego, że aż „szatan się śmieje”) znajdziemy w „Echach leśnych”, a jego konsekwencje w „Urodzie życia” (bohaterem powieści jest Piotr Rozłucki, „5-letni Piotruś” z „Ech leśnych”, syn polskiego powstańca – dezertera z armii rosyjskiej – wychowany wbrew woli ojca-powstańca na Rosjanina, który teraz z mozołem odkrywa swoją polskość). 
Warto wrócić do Żeromskiego (nie zapomnieć o „Popiołach”). „Tak potrzebna proza na dziś, na ten moment wielkiego rozchwiania” – mówi pan Tomasz Zbrzezny. „Tyle w niej życia, ludzkich uczuć, dramatów, ogromny ładunek przeżyć, postaw. Wierzę, że gdyby ktoś przeczytał kilka powieści Żeromskiego, stałby się lepszym człowiekiem. Żeromski odświeża. Dzięki językowi jego prozy i ładunkowi wzruszeń oraz myśli, jaki się  w niej kryje, można odbudować siebie.” A Stanisław Adamczewski dopowiada, że znajdziemy tam uczucia i sprawy, które zagłuszył w nas współczesny świat, przede wszystkim nieprzeceniony podziw dla samego „fenomenu życia”, „jego uwielbienie, nienasyconość w jego doznawaniu” („Bo jakże piękne jest życie, jakże piękne!”), „kult cielesności i metafizyczne tęsknoty”, „ukochanie bliźniego-brata i odrazę ku jego nędzy moralnej”, „szał erotyczny i czuwające sumienie”, bezgraniczne „zatopienie w urodzie życia” i głębię przeżyć religijnych oraz doświadczenie „poczucia obowiązku” wobec bliźnich dotkniętych „diabelstwem krzywdy”, i wreszcie „piękno miłosnej ekstazy”, „pasję muzycznych wzruszeń” oraz „liryczne piękno i mistyczną głębię natury”, takiej, jakiej poza Żeromskim nie znajdziemy nigdzie. Czytajmy więc Żeromskiego!

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości