Dwie kolejki wystarczyły, by zespół Wisły Płock ze strefy spadkowej awansował na III miejsce w tabeli I ligi. Po spotkaniu z Pogonią Siedlce trener Marcin Kaczmarek obiecał zmiany w drużynie i słowa dotrzymał, a płocki zespół wygrał dwa kolejne spotkania. To był ważny pojedynek dla obu drużyn. Wisła musiała udowodnić swoim kibicom, że zwycięstwo nad Zagłębiem w Lubinie nie było przypadkowe, zaś goście mieli nadzieję, że skoro płocczanie wcześniej stracili punkty z dwoma beniaminkami, to im też uda się coś urwać. Ale nadzieje musieli pogrzebać już w 18. min. Wtedy padła pierwsza bramka zdobyta przez Krzysztofa Janusa, a zapowiadało się, że będą następne. Jol. fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze