Reklama

Zdrowia, szczęścia winszujemy

29/12/2015 11:25
Dopiero w 1900 roku, po ogłoszonym w Warszawie konkursie, wybrano nazwę karty pocztowej w języku polskim. Jury najbardziej podobała się nazwa „pocztówka” zaproponowana przez Henryka Sienkiewicza. 253 karty pocztowe związane z przedstawieniami Bożego Narodzenia i Nowego Roku obejrzymy na trwającej do końca stycznia wystawie czasowej przygotowanej przez Muzeum Mazowieckie. Obiekty pochodzą z muzealnych zbiorów, a czas ich powstania obejmuje okres od pocz. XX w. do współczesności.
– Myślą przewodnią wystawy są słowa C. K. Norwida „Przyszła nareszcie chwila ciszy uroczystej – Stało się – między ludzi wszedł – Mistrz Wiekuisty”. Na planszach prezentujemy pocztówki, na których sceny bożonarodzeniowe układają się w ciąg narracyjny, przypominający obrazkową historię biblijną, której początek sięga Starego Testamentu – do zapowiedzi narodzin Chrystusa, a następnie wypełnienie tej obietnicy przenosi nas do Nowego Testamentu, gdzie następują kolejno po sobie wydarzenia od narodzin Chrystusa aż po ucieczkę do Egiptu – mówiła podczas otwarcia ekspozycji kustosz wystawy Hanna Wiśniewska. – Centralne miejsce tej opowieści zajmuje Dzieciątko i Maryja. Kolejne karty przywołują ciepło domowego ogniska, więzi rodzinne i tradycje takie jak: choinka, wigilia, pasterka czy kolędowanie. Są również karty ze świeckimi przedstawieniami bożonarodzeniowego i noworocznego nastroju.
Za pomysłodawcę świątecznych kart uważa się sir Henry’ego Cole’a, pierwszego dyrektora Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie, który w 1843 roku zamówił u malarza Johna Calotta Horsleya kartę z rysunkiem i wypisanymi życzeniami. Przedstawiała ona rodzinę wznoszącą toast przy świątecznym stole. Najprawdopodobniej dyrektora zainspirował londyński malarz William Maw Egley, który w 1842 roku wysłał swojemu przyjacielowi bożonarodzeniowe życzenia na małym kartoniku z kolorowym rysunkiem. Karty ilustrowane z życzeniami świątecznymi pojawiły się na rynku po 1870 roku. Pierwszą serię ilustrowanych kart wysłanych z powinszowaniem na Boże Narodzenie wydała londyńska firma Rudolf Tuck i Synowie w latach osiemdziesiątych XIX wieku. W Polsce bożonarodzeniowe pocztówki znane były od końca XIX wieku. Najwcześniej pojawiły się w Galicji. Żołnierze służący w armii na początku wieku wysyłali do rodzin kartki świąteczne z wizerunkami mężczyzn w mundurach i scenami koszarowych Wigilii. Od lat 20. XX wieku przesyłanie życzeń na okazjonalnych kartonikach, ozdobionych scenami Bożego Narodzenia, stało się popularne w wielu krajach.
Wystawa Przyszła nareszcie chwila ciszy uroczystej prezentuje 253 karty pocztowe ze zbiorów Muzeum Mazowieckiego. Na planszach prezentowane są w formie wydruków, w gablotach – w oryginale. W I części ekspozycji znajdziemy te, które pochodzą sprzed I wojny, w II te, które powstały w okresie międzywojennym aż do współczesności. Ich autorami są tacy artyści jak: Włodzimierz Tetmajer, Anna Gramatyka-Ostrowska, Adam Setkowicz, Józef Krasnowolski, Henryk Szczygliński oraz J. Brückner, Th. Tasche, Ch. Scolik czy Miloš Slovak. Są to karty firm wydawniczych zarówno zagranicznych m. in. austriackich, niemieckich czy czeskich, jak i polskich, pochodzących z Warszawy, Lwowa i Krakowa. Najdłużej działające polskie wydawnictwa pocztówek to: Salon Malarzy Polskich czy Wydawnictwo W. L. Anczyca z Krakowa. Niektóre z prezentowanych pocztówek można zakupić w muzealnym sklepiku. Wystawę kart świątecznych i noworocznych obejrzymy do końca stycznia.
Podczas otwarcia wystawy zaprezentowano również kalendarz 2016 – Współpraca z Muzeum trwa wiele lat – mówił Adam Łukawski z Agpressu. – Jednym z elementów, który nam przypomina, że czas ucieka, są kalendarze, więc lepiej, że one są przyjemne dla oka, że możemy patrzeć na uciekające dni z przyjemnością. Nowy kalendarz prezentuje portrety i postaci kobiet ze zbiorów MMP. (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości