Reklama

Zatrzymaliśmy całą ekipę

12/01/2016 08:45
– Po rundzie jesiennej po naszych zawodników, także trenera Marcina Kaczmarka, zgłosili się wysłannicy klubów Ekstraklasy. Na szczęście udało się uratować zespół przed wyprzedaniem. Zatrzymaliśmy całą ekipę – powiedział prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski.
Ostatni raz w Ekstraklasie Wisła Płock występowała w sezonie 2007/2008. Po spadku, przez kolejne cztery sezony drużyna nie radziła sobie najlepiej, zaś klub był bohaterem wielu wydarzeń, których dziś lepiej nie wspominać. Dopiero od niedawna możemy mówić, że znów pojawiły się szanse na wejście do elity polskich zespołów piłki nożnej. Drużyna awansowała do I ligi, zagrała dobry sezon w roli beniaminka, zdobyła przed rokiem III miejsce, a teraz prowadzi w tabeli.
Po 19 spotkaniach I ligi, rozegranych jesienią 2015 roku, na I miejscu w tabeli z 1 pkt. przewagi nad Arką Gdynia i 4 pkt. nad Zagłębiem Sosnowiec jest Wisła Płock. Po zakończeniu rozgrywek kilku piłkarzy, między innymi: Arkadiusz Reca, Przemysław Szymiński, Mikołaj Lebedyński i Damian Piotrowski oraz trener Marcin Kaczmarek otrzymali propozycje z Ekstraklasy.
– W większości były to propozycje nie do odrzucenia, znacznie ciekawsze niż te nasze. Najtrudniejsza była rozmowa z trenerem Kaczmarkiem. Zaproponowano mu pracę w jego macierzystym klubie, blisko od domu, gdzie się wychował. Na szczęście trener zgodził się ze mną, że powinien dokończyć to, co przed trzema laty zaczął i nie może teraz zostawić drużyny, która stoi przed wielką szansą awansu do Ekstraklasy. Ku naszej radości odmówił Lechii Gdańsk – tłumaczy Kruszewski. Jol.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości