Stacja paliw płockiej Komunikacji Miejskiej przy Przemysłowej działa już od ponad tygodnia. Za litr benzyny bezołowiowej 95 i oleju napędowego kierowcy płacą na niej 3,63 zł. To początek wojny cenowej samorządu ze stacjami paliw prowadzonymi przez duże koncerny, szczególnie PKN Orlen. O uruchomieniu stacji paliw przy zajezdni autobusowej wiedzą już chyba wszyscy kierowcy w mieście. Świadczą o tym kolejki ustawiające się do dystrybutorów. – Największy ruch jest po godzinie 15.00, w czasie popołudniowego szczytu komunikacyjnego. Wtedy kolejka stoi aż na ulicy. Mamy prośbę do wszystkich chętnych, którzy chcą korzystać z naszej stacji, żeby unikali tankowania pomiędzy godzinami 16.00 i 18.00. Wtedy na zajezdnię zjeżdża wiele autobusów i rzeczywiście korki są duże – powiedział prezes Komunikacji Miejskiej Piotr Kamiński. Stacja KM jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 6.00 – 22.00, a w soboty i weekendy od 7.00 do 14.00. Do jej powstania przyczyniło się fiasko rozmów o obniżeniu cen paliw na stacjach PKN. – Dziękuję panu prezesowi Igorowi Chalupcowi, który szczególnie nas umotywował do uruchomienia stacji przez spółkę należącą do samorządu – mówił podczas sesji rady miasta w ubiegłym tygodniu prezydent Płocka Mirosław Milewski. O tym, że ceny paliw w Płocku należą do najwyższych w kraju można się przekonać jadąc na przykład z Płocka do Warszawy. Na przykład w czerwcu tego roku benzyna bezołowiowa na stacjach PKN Orlen w Krakowie była o 16 groszy niższa niż na stacjach tego samego koncernu w Płocku. Nawet pojawiające się pojedyncze stacje innych koncernów paliwowych nie były w stanie ulżyć kieszeniom płockich kierowców. Praktycznie nie istniała konkurencja. Dopiero obecne władze miasta postanowiły to zmienić. Wprawdzie pierwsza jaskółka nie czyni wiosny, ale władze miasta zamierzają nakłonić kolejną z miejskich spółek do zajęcia się sprzedażą detaliczną paliw. Na razie szczegóły są okryte mgłą tajemnicy, ale jest szansa, że kolejne stacje z tanim paliwem będą w naszym mieście uruchamiane. W dniu otwarcia stacji paliw przy Przemysłowej sprzedawane na niej paliwo było o 30 groszy tańsze niż na stacjach płockiego potentata paliwowego. Już dzień później dało się zauważyć pierwsze ruchy cen, na stacjach Orlenu. Co zaskakujące, na niektórych cena wzrosła z 3,93 zł do 3,95 zł za litr benzyny bezołowiowej 95. Adaptacja stacji paliw Komunikacji Miejskiej do potrzeb klientów detalicznych kosztowała 1,4 mln złotych. Jest to stacja bezobsługowa. Kierowcy wkładają potrzebną kwotę w banknotach do „tankomatu”. Trzeba jednak pamiętać, że automat nie wydaje reszty i nie przyjmuje banknotów o nominale 200 złotych. Jeśli ktoś zatankował paliwo za kwotę mniejszą niż banknoty włożone do „tankomatu” będzie mógł odebrać resztę w kasie KM, w dni powszednie od godziny 10.00 do 12.00 na podstawie paragonu. – Na razie oddelegowałem do pomocy naszym klientom trzech pracowników, czasami ich pomoc jest potrzebna, chociaż częściej przy wskazaniu drogi wyjazdowej ze stacji. Kierowcy KM za zatankowane paliwo płacą kartami chipowymi, podobnymi do biletów elektronicznych – dodał Piotr Kamiński. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze