Reklama

Zarząd PKN chce zamrozić płace

27/02/2013 08:38
Nie przyniosło rezultatu czwartkowe (21 lutego) negocjacyjne spotkanie płacowe pracodawcy i związków zawodowych działających w PKN Orlen SA. Związkowcy zażądali podwyżek nie mniejszych niż w roku ubiegłym, pracodawca zaoferował jednorazową nagrodę w wysokości 750 zł. Kolejne spotkanie odbędzie się 28 lutego.
Jak co roku o tej porze w największym płockim przedsiębiorstwie rośnie napięcie związane z negocjacjami płacowymi. Związkowcy sondują pracodawcę, z kolei zarząd firmy planuje w tym roku zamrozić płace. Tym razem w scenariusz negocjacyjny włączyły się mimo woli płockie media: Tygodnik Płocki i Gazeta Wyborcza… Przedstawiciele tych dwóch redakcji uczestniczyli w minikonferencji prasowej, podczas której dyrektor wykonawczy ds. kadr Rafał Sekuła zaprezentował dziennikarzom argumenty, które zdaniem władz Orlenu są na tyle istotne, że nie pozwalają w tym roku na podwyżki płac.

Argumenty przeciwko
podwyżkom

Pierwszy związany jest z konkurencją na rynku produkcji paliw. – Obserwuje się nadwyżkę mocy rafineryjnych na świecie – tłumaczy Rafał Sekuła.
– Pogarsza się sytuacja ekonomiczna w naszej branży. W efekcie ta nadwyżka to 8 mln baryłek ropy dziennie. Stąd niektóre firmy z branży bankrutują. Przykład? Choćby szwajcarski Petroplus.
Kolejny powód, dla którego Orlen nie chce się zgodzić na podwyżki, to aktualne, niezbyt obiecujące prognozy wzrostu gospodarczego w Polsce. Wzrasta poziom bezrobocia, na grupowe zwolnienia zdecydowały się takie firmy jak Fiat, Poczta Polska, Orange. Pogarsza się także perspektywa wyników finansowych płockiej firmy. Po bardzo dobrych pierwszych trzech kwartałach roku ubiegłego przyszedł dużo gorszy – czwarty. Wyniki pierwszych trzech kwartałów roku bieżącego mają być niewiele lepsze. Analitycy wróżą poprawę sytuacji dopiero w czwartym kwartale.
Jak w kontekście ogólnej sytuacji gospodarczej kształtuje się polityka płacowa w Orlenie? Dane za rok 2012 pokazują, że średnie miesięczne wynagrodzenie w tej firmie (bez zarządu i najwyższej kadry kierowniczej) to 9382 zł brutto. Od roku 2009 wzrosło o 17,1%. Efektem pozytywnych dla pracowników ubiegłorocznych negocjacji są w tym roku m.in. wzrosty składek do ZUS-u, indeksacja dodatków i ryczałtów, należności pracodawcy odprowadzane w ramach Pracowniczych Programów Emerytalnych. Zdaniem dyrektora Sekuły, powoduje to wynikową faktyczną tegoroczną podwyżkę w kwocie 300 zł na pracownika. Do tego dochodzą: większy średni koszt godziny pracy w systemach zmianowych z uwagi na 7 dodatkowych dni wolnych, dodatkowy odpis na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych (4,3 mln zł rocznie) i dodatkowa opieka medyczna. Dla władz Orlenu dodatkowym argumentem w rozmowach ze związkowcami jest też konieczność zgromadzenia odpowiednich środków na inwestycje; w ciągu najbliższych 5 lat trzeba będzie wydać 22,5 mld złotych. – Naszym zdaniem sytuacja płacowa w naszej firmie jest na tyle dobra, że konieczność dyscypliny finansowej powinna być zachowana – konkluduje Sekuła. Uzasadnia swoją opinię prezentacją siatki płac. Najniższe wynagrodzenie zasadnicze brutto w Orlenie to przedział 2070-4180 zł. Taką kwotę otrzymuje m.in. młodszy referent i młodszy operator procesów produkcyjnych. Zarobek specjalisty to kwota od 5500 zł do 11110 zł. Z kolei kierownik poziomu II (nazwa z wewnętrznej nomenklatury Orlenu) otrzymuje od 8950 do 18080 zł wynagrodzenia zasadniczego brutto.

Argumenty za podwyżkami

Z argumentami przedstawionymi przez głównego kadrowca nie zgadza się Krzysztof Barcikowski, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego PKN Orlen. – Pogarszają się warunki makroekonomiczne? Ten argument do znudzenia przedstawiany jest co roku, podczas kolejnych negocjacji. Jakoś nigdy się nie sprawdził. A ciekawe jest, że podczas spotkania z akcjonariuszami sytuacja przedstawiana jest zupełnie inaczej. Kolejny mocno naciągany argument to ten o sytuacji na rynku pracy. Tymczasem zwolnienia w Polsce są spowodowane głównie zakończeniem inwestycji związanych z Euro 2012. Podobnej sytuacji w Orlenie na pewno nie będzie. Zatrudnienie w naszej firmie jest ograniczone do podstawowego minimum. Dodatkowe zwolnienia oznaczałyby praktycznie konieczność wygaszania instalacji. Oczywiście rozsądny człowiek nie będzie negował faktu o wysokim średnim wynagrodzeniu w naszej firmie. Ale to średnie wynagrodzenie nie odzwierciedla zarobków wielu naszych pracowników. Tabela zaszeregowania płac składa się u nas z 10 kategorii. 3/4 pracowników jest zaszeregowanych w pierwszych pięciu najniższych kategoriach. W tym przypadku płace maksymalne praktycznie nie sięgają średniej przedsiębiorstwa. Bo tę średnią kształtują kategorie od szóstej do dziesiątej. A to jest tylko 1/4 zatrudnionych. Przy okazji rozmowy o tych najlepiej zarabiających warto by się było przyjrzeć systemowi ich premiowania. Oburzamy się na nagrody wicemarszałków Sejmu? A gdybyśmy się przyjrzeli nagrodom na najwyższych stanowiskach kierowniczych w Orlenie, to włosy by nam stanęły na głowie.
Zdaniem Barcikowskiego manipulacją jest sięganie po argument faktycznej podwyżki na pracownika o 300 zł, wynikającej z podjętych w roku ubiegłym zobowiązań. Zarówno ta kwota, jak też kwestia Pracowniczych Programów Emerytalnych to efekt zapisów układu zbiorowego z roku 2009. A te zapisy powinny być już dawno zrealizowane. Szef związku przyznaje, że istnieje jeden argument pracodawcy, którego warto wysłuchać. To ten o konieczności zrealizowania ambicji inwestycyjnych. Pracodawca powinien jednak w tym kontekście rozstrzygnąć pewną kwestię etyczną. Skoro pracownicy bardzo dobrze pracują, starając się osiągnąć jak najlepszy efekt finansowy dla firmy w kontekście właśnie tych inwestycji, to pracodawca za włożony wysiłek powinien tych pracowników odpowiednio nagrodzić.

28 lutego rozstrzygnięcie?

W czwartek 21 lutego odbyło się w PKN Orlen negocjacyjne spotkanie płacowe, podczas którego obie strony przedstawiły swoje oczekiwania. Póki co, są one oczywiście bardzo rozbieżne. Oczekiwania większości związków zawodowych oscylowały na poziomie 12,5 tys. zł rocznie. PKN ORLEN jest gotów, niezależnie od już zadeklarowanych w 2013 roku dodatkowych kosztów pracy na poziomie ok. 3,3 tys. zł, do dodatkowego wzrostu wynagrodzeń w postaci nagród jednorazowych i zaproponował 750 zł nagrody.
Kolejne spotkanie odbędzie się 28 lutego. Obie strony liczą, że uda się wówczas doprowadzić do consensusu. Prawo przewiduje bowiem, że w przypadku braku porozumienia do 28 lutego, pracodawca do 10 marca wydaje jednostronną decyzję. A takie rozwiązanie nie jest satysfakcjonujące dla żadnej ze stron. Ten niekorzystny scenariusz miał miejsce dwa lata temu. W efekcie doszło do pikiet związkowców w Płocku i Warszawie, a także podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy.
– Pokładamy nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, jaka miała miejsce 2 lata temu – mówi Ryszard Maliszewski, przewodniczący Międzyzakładowego Branżowego Związku Zawodowego w Grupie Kapitałowej PKN Orlen. – Niepokoi nas jednak tegoroczne nastawienie pracodawcy, którego ja zupełnie nie rozumiem. Pracodawca zamiast skupić się na negocjacjach z nami, rozmawia z prasą. Po co? Żeby podburzyć przeciwko nam innych mieszkańców Płocka i okolic? A nam ciągle powtarza się, żebyśmy nie rozmawiali na zewnątrz o rzeczach, o których dyskutujemy na tych spotkaniach. Jeśli takie jest nastawienie zarządu, to może od razu zaprośmy telewizję i dajmy relację z negocjacji na całą Polskę. 28 lutego mamy kolejne spotkanie. Będziemy oczywiście wnioskować o inną formę wzrostu wynagrodzeń niż ta, którą zaproponował pracodawca. Jesteśmy ludźmi kompromisu i naszym zdaniem porozumienie jest możliwe. Trochę się jednak obawiam niedostatecznej obsady personalnej pracodawcy na tym spotkaniu. Moim zdaniem powinien się do nas pofatygować członek zarządu.
Szef MZZPRC Krzysztof Barcikowski konkretyzuje oczekiwania związkowe. Mówi o dążeniach do uzyskania wzrostu wynagrodzeń pracowników nie gorszego niż w roku ubiegłym. Przypomnijmy, że w roku 2012 w wyniku podpisania kompromisowego porozumienia od 1 kwietnia nastąpił wzrost płacy dla każdego pracownika o 200 zł, natomiast od sierpnia realizowane były podwyżki uznaniowe, naliczane w wysokości średnio 150 zł dla pracownika. Ustalono także wypłatę nagród jednorazowych w łącznej wysokości 2400 zł brutto.
Tomasz Szatkowski
fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości