Na pomniku 300 spartan poległych pod Termopilami ok. 480 r. p.n.e. w walce z Persami widnieje napis: „Przechodniu, powiedz Sparcie, że leżymy tutaj posłuszni jej prawom”. Epitafium to wg Hojna Ruskina jest: „najpiękniejszym zestawieniem słów, dokonanym kiedykolwiek przez człowieka.Znana maksyma mówi, iż: „historia jest pamięcią narodów”, bo naród, który tkwi głęboko w korzeniach swej przyszłości, nie może zginąć. W historiografii, Termopile są symbolem bohaterstwa, walki w imię rzeczy najważniejszej, o Ojczyznę, jej niepodległy byt i godność. Bowiem wspominanie dawnych dziejów kształtuje ducha tych, którzy współcześnie swym zaangażowanym życiem i pracą kształtują nową historię Polski. W polskiej tradycji historycznej znane są przypadki bohaterstwa polskich żołnierzy, którzy tak jak przed wiekami obrońcy Termopil, dali świadectwo męstwa i poświęcenia. Godzi się przywołać na pamięć dwa zapomniane epizody z wielkiej wojny z bolszewicką nawałą, w 1920 r. – którym polscy historycy nadali miano „polskich Termopil”. Niedaleko od Lwowa jest miejscowość Zadwórze. Właśnie bitwa pod tą miejscowością w sierpniu 1922 r. przeszło po raz pierwszy do historii Polski pod nazwą „polskich Termopil”. Gdy pod Warszawą załamał się front bolszewicki, z rozkazu Stalina ruszyła na naszą stolicę konnica Budionnego. Stalin, który był pewny zwycięstwa Armii Czerwonej, wydał Budionnemu rozkaz, aby dowodzona przez niego armia „po drodze na Warszawę” zajęła Lwów. Posuwające się szybko bolszewickie pułki konne dotarły aż do Zadwórza. Tu, nieoczekiwanie, jednej dywizji armii Budionnego stawili opór Polacy w liczbie ok. 500 żołnierzy, pod dowództwem kpt. Zajączkowskiego. Dwie doby trwała walka wręcz, na szable i bagnety. Niemal wszyscy Polacy zginęli. Rannych krasnoarmiejcy zadźgali bagnetami. W Zadwórzu pozostała mogiła polskich bohaterów. Do wybuchu II wojny światowej pamięć obrońców Zadwórza czczono w Polsce bardzo uroczyście, szczególnie we Lwowie tzw. „Marszem Zadwórzańskim” gdzie każdego roku, nocą, z 14 na 15 sierpnia, grupa żołnierzy w pełnym rynsztunku bojowym maszerowała od mogiły w Zadwórzu w stronę Lwowa, a metą były koszary wojskowe na Łyczakowie. Marsz kończył się defiladą przed pomnikiem Adama Mickiewicza. Po raz drugi o „polskich Termopilach” mówi się po bitwie pod Dytiatynem (na Ukrainie) 16.IX.1920 r., gdzie śmiercią bohaterów polegli żołnierze 7 baterii 8 Pułku Artylerii Polowej (późniejszego płockiego 8 pal. Im. Bolesława Krzywoustego. Od lipca 1920 r. natarcie sowieckiej 3 armii M. Tuchaczewskiego z korpusem konnym Gay-chana spowodowało wycofanie się polskiej armii na zachód. Zmęczony i wyniszczony 8 pap (płocki) wraz z 8 D.P. 26 sierpnia przeszedł do odwodu armii na wypoczynek, ale już 9 września został postawiony w stan gotowości bojowej. Dnia 16 września zgrupowanie osiągnęło małą wieś Dytiatyn. Tu otoczone nieoczekiwanie przez 8 dywizję armii bolszewickiej – 7 bateria (8 pap) i 4 bateria (I p. art. gór.) stanęły do niezwłocznej walki. Kozacy wycięli szablami 97 polskich kanonierów 86 było rannych – ale i oni zostali bestialsko zamordowani przez wroga. Poległ dowódca dywizjonu kpt. Władysław Domański i jego adiutant ppor. Stanisław Kaliszek. Wszyscy wymordowani kanonierzy i ich dowódcy spoczęli we wspólnej, żołnierskiej mogile. Bój pod Dytiatynem otrzymał w historii nazwę „Płockich Termopil”/ Na bratniej mogile postawiono wysoki, żeliwny krzyż z napisem: „Poległym na polu chwały” z wykazem nazwisk poległych bohaterów. Obok postawiono kościółek mogilny, który uroczyście poświęcono 21.IX.1930 r. Bój pod Dytiatynem urósł do legendy w całym środowisku artyleryjskim. Pamięć bohaterów spod Dytiatyna czczono z wielkimi honorami w 8 pal. W przeddzień bitwy na okolicznościowym spotkaniu pułku ze społeczeństwem, odbywał się uroczysty apel poległych. Uroczystość kończyła msza żołnierska w kościele garnizonowym na „Stanisławówce”. Delegacja pułku (już 8 pal) corocznie 16 września wyjeżdżała do Dytiatyna, aby oddać wojskowe honory płockim kanonierom, złożyć wiązankę biało-czerwonych róż i zapalić znicze – jako symbol pamięci, którą w 8 pal czczono z wielką atencją. W sali tradycji, obok okolicznościowych spotkań, zbierali się młodzi rekruci, aby poznać tradycje 8 pal i męstwo tych, którym historia dała miano bohaterów „płockich Termopil”. Po II wojnie światowej władza radziecka zniszczyła kościół mogilny w Dytiatynie i krzyż – symbol na mogile poległych. W Płocku, symbol „płockich Termopil” zachował się w replice pułkowego sztandaru w Muzeum Mazowieckim. Jest na nim wyhaftowana data i miejsce tragicznych zmagań. Paląc znicze w Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny na grobach naszych bliskich, zapalmy i tą symboliczną lampkę na Grobie Nieznanego Żołnierza z serdeczną pamięcią o tych, którzy pochowani są w zapomnianych żołnierskich mogiłach w Zadwórzu i Dytiatynie. Ryszard Miller
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze