Przed meczem piłkarze Wisły wiedzieli, że Arka – rywal w walce o awans – zremisowała swoje spotkanie. Wygrana płocczan zwiększyłaby różnicę między drużynami i dała spory oddech. Niestety, mimo ogromnych chęci, Pogoń tak „zamurowała” bramkę, że płocczanie nie zdołali się przebić i strzelić gola.
Gospodarze wiedzieli, że w pojedynku z dobrze dysponowaną płocką Wisłą nie mają zbyt wiele szans na zwycięstwo, no chyba że skutecznie zastawią bramkę. I tak zrobili, a ich strategia pozwoliła na wywalczenie cennego punktu. Mimo „zamurowania” bramki piłkarzom udało się stworzyć kilka sytuacji, ale żadna z nich nie zakończyła się trafieniem do siatki.
Wisła nie straciła pozycji lidera, ale niestety mamy też złą informację dla kibiców. Co prawda do ostatniej minuty na boisku przebywał, nie popełniając żadnego błędu Seweryn Kiełpin, ale faktem jest, że bramkarz Wisły doznał poważnej kontuzji. Do chwili zamknięcia numeru nie mieliśmy jeszcze informacji, jak długo potrwa leczenie.
Kolejne punkty płoccy piłkarze będą mogli zdobyć w najbliższy piątek. Mecz z Miedzią Legnica, zespołem z XI miejsca w tabeli, rozpocznie się o godz. 20.30. W tej kolejce Arka Gdynia wybierze się do Suwałk, gdzie spotka się z Wigrami. Dodać trzeba, że w rundzie jesiennej gdynianie ulegli na swoim terenie rywalom 0:2.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze