Trwa zamieszanie wokół płockiej Komunikacji Miejskiej. Rada Nadzorcza spółki nie podpisała jeszcze umowy z Mieczysławem Magierskim, który na razie ma jedynie pełnomocnictwo do kierowania firmą.Sytuacja powinna się wyjaśnić w tym tygodniu - zapewnia zastępca prezydenta miasta Dariusz Zawidzki. Mieczysław Magierski rozpoczął pełnienie obowiązków prezesa Komunikacji Miejskiej miesiąc temu. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, zastrzeżenia wobec nowego prezesa mają związki zawodowe. Teraz sprawą zajmuje się Rada Nadzorcza spółki. Według prezydenta Zawidzkiego nie ma powodów do obaw, chyba, że zarzuty, nie wiadomo jakie konkretnie, stawiane przez związki zawodowe, potwierdzą się. Zamieszanie wokół Komunikacji Miejskiej trwa od chwili odwołania z funkcji prezesa Marka Sawickiego. Przez długi czas władze miasta nie miały kandydata na to stanowisko. Wreszcie, kiedy funkcję objął były wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Płocku, Bogdan Ludwiczak, wydawało się, że sytuacja uległa normalizacji. Nic bardziej mylącego. Prezes Ludwiczak wytrzymał na stanowisku kilka dni, po czym zrezygnował, jak tłumaczył prezydent Mirosław Milewski, z powodów osobistych. Po jego odejściu ponownie stanowisko prezesa było puste przez kilka tygodni, aż do czasu objęcia go przez M. Magierskiego. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze