Reklama

Zakładajcie sprytne firmy

24/04/2013 09:50
W ubiegłym tygodniu, przy okazji Dnia Przedsiębiorczości, poseł Waldemar Pawlak spotkał się z uczniami Zespołu Szkół Zawodowych im. Marii Skłodowskiej-Curie, czyli popularnego Elektryka. Zachęcał młodzież do zakładania własnych firm, mówił też o swoich planach zawodowych.
Waldemar Pawlak to absolwent płockiej samochodówki, która w 2002 roku połączyła się z Elektrykiem. Stąd wizyta w szkole przy ul. Gwardii Ludowej.
Były premier i minister gospodarki zachęcał młodych ludzi do otwierania własnych firm. Powinny to być firmy w wersji smart, wykorzystujące w swoich produktach komponenty kupowany od rożnych producentów: – Angielskie smart po polsku znaczy sprytny, nawet chytry. Przykładem takiej firmy może być podlaski Pronar, który produkuje ciągniki rolnicze. Wszystkie elementy zamawia się od różnych dostawców. Na miejscu robione są tylko kabina i sterowanie. Wszystko jest składane w całość i trafia do klientów. Podobnie działa Solaris z podpoznańskiego Bolechowa. Oferowane przez nią autobusy mogą być wyposażone w elementy, jakich sobie zażyczy odbiorca – tłumaczył.
O potrzebie istnienia małych firm oferujących swoim klientom przede wszystkim umiejętność znalezienia informacji Waldemar Pawlak przekonał się w swojej pracy zawodowej.
– Kiedy w 1997 roku koledzy odsunęli mnie od polityki, musiałem się zająć uczciwą robotą. Zacząłem pracować na Warszawskiej Giełdzie Towarowej. Wprowadziliśmy mechanizm licytacji, który miał w naszej ocenie usprawnić sprzedaż produktów rolnych. Szybko się jednak okazało, że nabywcy: piekarnie, firmy przetwórcze nie miały czasu i cierpliwości na śledzenie licytacji. W ich imieniu robiły to firmy brokerskie, które wcześniej dostawały precyzyjne wytyczne co do rodzaju towaru i maksymalnej ceny – opowiadał poseł.
Uczniowie pytali go o różne sprawy. Między innymi o pozyskiwanie środków unijnych czy potrzebę dobrego wykształcenia. – Jeśli za kimś nie idą rodzinne miliony, to warto mieć dobre wykształcenie. Na pewno pomaga ono w życiu. Trzeba się też uczyć języków obcych. Ktoś może mieć marne kompetencje, ale jeśli będzie mówił po angielsku, to znajdzie dobrą pracę w korporacji – tłumaczył Waldemar Pawlak.
Podczas spotkania z dziennikarzami W. Pawlak zdradził, że nie chce już być posłem zawodowym. Rozpoczął proces rejestracji własnej firmy. – Będzie to szeroko pojęte doradztwo, szkolenia. Chcę wykorzystać dotychczasowe doświadczenia – powiedział.
Podczas wizyty w Płocku W. Pawlak spotkał się także ze strażakami z jednostki przy ul. Gwardii Ludowej oraz z przedsiębiorcami zrzeszonymi w Płockiej Regionalnej Izbie Gospodarczej.    (jac)
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości