Raz w roku prezydent Płocka ma okazję wręczyć kilkaset serc. Tradycyjnie odbywa się to podczas spotkania z płockimi wolontariuszami grającymi w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tym, którzy zagrali w największej orkiestrze świata podczas tegorocznego finału prezydent Andrzej Nowakowski wręczył podziękowania i piernikowe serca.
Taka formuła płockiego podsumowania finału WOŚP ma już kilkuletnią tradycję. I zawsze uczestniczy w niej kilkaset młodych ludzi, którzy śpiewali, grali i kwestowali. Nie brakuje przedstawicieli firm i instytucji, którzy dorzucili swoją cegiełkę, aby pomóc najbardziej potrzebującym. Za wspaniały wynik oraz ogromne zaangażowanie prezydent dziękował wszystkim kwestującym podczas spotkania w ratuszowej auli. – Jak zawsze płocki finał był pełen wspaniałych ludzi, wielkich serc. Dziękuję, że nie zabrakło wrażliwości i entuzjazmu, dzięki czemu możemy osiągnąć każdy cel, pomagać i zmieniać świat na lepsze. Dziękuję za granie wraz z Płockiem podczas 23. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, za hojność płocczan w tym roku, dzięki której udało się zebrać prawie 190 tys. złotych – mówił w czasie spotkania z wolontariuszami prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Słowa podziękowania prezydent przekazał również przedstawicielom organizacji pozarządowych zaangażowanych w tegoroczny finał WOŚP. Skierował je także do szefowej płockiego sztabu WOŚP, Litosławy Koper, z Młodzieżowego Domu Kultury, gdzie tradycyjnie mieściło się płockie serce orkiestry. Podziękowań było kilkaset, bo w tym roku na ulicach Płocka kwestowało ponad 400 wolontariuszy.
Zadowolenia z powrotu do tego niezwykłego wydarzenia nie kryli także wszyscy, którzy byli zaangażowani w płocki finał. W czasie spotkania dodawali, że nikomu nie trzeba przypominać o przyszłorocznym finale, bo w Płocku wsparcia dla WOŚP nie zabraknie. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze