To był pierwszy występ ekipy szczypiornistek AZS PWSZ Jutrzenka Płock przed własną publicznością. W turnieju Jutrzenka Handball Cup płocczanki zajęły drugie miejsce.
AZS PWSZ Jutrzenka to nowy zespół na sportowej mapie Płocka. Dotychczas piłka ręczna w kobiecym wydaniu kończyła się w Płocku na juniorkach. Teraz klub poszedł krok dalej. Sprzymierzył się z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową i wystawił zespół do rozgrywek II ligi. – Plany na zbliżający się sezon są dość proste – mówi Jarosław Stawicki, trener ekipy. – Przede wszystkim utrzymać się w lidze i budować mocną ekipę. Udało nam się zatrzymać cztery zawodniczki, które skończyły już wiek juniorki. Oprócz nich w II lidze walczyć będą zawodniczki młodsze. Myślę, że tak skonstruowana drużyna powinna utrzymać się w lidze. Jeśli chodzi o jej budowanie, to jestem optymistą. Bo jeśli młodsze piłkarki będą rozwijać się w takim tempie jak dzisiaj, to powinno być dobrze.
Grupa ligi seniorek, w której wystartuje AZS PWSZ Jutrzenka, zaczyna rozgrywki 24 października, a walczyć w niej będzie osiem zespołów. Płocczanki mecze rozgrywać będą w hali w Borowiczkach. Jarosław Stawicki ma nadzieję, że może uda się kilka meczów rozegrać przed spotkaniami ligowymi męskiej Wisły Płock.
Turniej Jutrzenka Handball Cup, który został rozegrany w hali w Borowiczkach, był debiutem płocczanek przed własną publicznością. Ale nie pierwszym sprawdzianem w konfrontacji z seniorskimi zespołami. Podopieczne Stawickiego przed płocką imprezą startowały w Giżycku, gdzie zajęły drugie miejsce.
W Borowiczkach, oprócz gospodyń, zameldowały się dwa zespoły seniorek: pierwszoligowy AZS UMCS Lublin i drugoligowy MTS Giżycko. Nie dojechała ekipa AZS AWF Warszawa, którą zastąpiły poza konkursem, młode szczypiornistki Jutrzenki. Gospodynie zmagania rozpoczęły od starcia z MTS Giżycko. Po kwadransie prowadziły 8:3, a w 27. min 13:7. Jednak przewaga stopniała i po pierwszej połowie wygrywały 13:10. Druga odsłona zaczęła się fatalnie dla Jutrzenki. W 37. min płocczanki przegrywały 13:14. Ale na szczęście ocknęły się i w 41. min prowadziły już 18:14. Ostatecznie zwyciężyły 30:24.
Z MTS Giżycko poradziły sobie również lublinianki. Spotkanie AZS PWSZ Jutrzenka z AZS UMCS Lublin było meczem o pierwsze miejsce w turnieju. Faworytkami były lublinianki, ale gospodynie nie zamierzały tanio sprzedać skóry. W pierwszej połowie AZS UMCS wygrywał nawet 14:10, ale ostatecznie ta odsłona zakończyła się tylko jedną bramką straty płocczanek (14:15). W drugiej połowie podopieczne Stawickiego dzielnie walczyły, ale bardziej doświadczone rywalki utrzymywały bezpieczny dystans. Wygrały 31:26 i mogły się cieszyć z pierwszego miejsca. GSZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze