W Polsce Dzień Ziemi zaczęto obchodzić w 1990 roku, w Słubicach już dwa lata później. Zainicjowali je Ewa i Peter Stratenwerth ze Stowarzyszenia Ekologicznego „Ziarno” w położonym na terenie tej gminy Grzybowie. Po latach niewielu już o tym pamięta, ale i wójt gminy Słubice Józef Walewski i starosta płocki Michał Boszko (organizatorzy imprezy) przypomnieli, że nie byłoby VIII Powiatowego Dnia Ziemi, gdyby nie ekolodzy z Grzybowa. W Słubicach stawili się wszyscy, którym pojęcie ekologii i troski o środowisko przyrodnicze nie jest obce m.in. Regionalne Centrum Edukacji Ekologicznej w Płocku, Stowarzyszenie Gmin Turystycznych Pojezierza Gostynińskiego i Mazowiecki Oddział Doradztwa Rolniczego Oddział w Płocku. VIII Powiatowy Dzień Ziemi poświęcono tematyce trwałego rozwoju Ziemi Płockiej (podobnie jak i poprzedzającą go konferencję w TNP oraz konkurs plastyczny dla dzieci). Na estradzie imprezę prowadziły: Jolanta Sokołowska (dyrektor SP w pobliskich Świniarach) i Barbara Gołaszewska z SP w Słubicach, a wśród wielu punktów programu znalazło się na przykład posadzenie drzewa w słubickiej Alei Dnia Ziemi. Jak na Dzień Ziemi z prawdziwego zdarzenia przystało, zaczęło się od spektaklu ulicznego. „Miasto żywiołów” w wykonaniu grupy teatralnej „Laboratorium snów” (działającej przy GOK w Małej Wsi) dało wszystkim ekologom do myślenia. Bo otaczającą nas rzeczywistość tworzą i ogień, i woda, i ziemia, i powietrze, nierzadko ze sobą konkurujące. Ale choć „natura nie wybacza nigdy”, to jednak jej żywioły potrafią się jakoś ze sobą „dogadać”, o czym przekonali się liczni widzowie inspirującego happeningu ulicznego. Podczas słubickiego festynu ekologicznego z okazji Powiatowego Dnia Ziemi był czas na strawę duchową, był i na zupełnie zwykłą. Konkurowały bowiem ze sobą smaczne smalce (na chlebie, z ogórkiem kwaszonym) i placki drożdżowe domowej roboty, pracowicie smażone i pieczone przez gospodynie z KGW w Słubicach i gospodynie z gminy Mała Wieś. Podobno ich produkcja, aby posilić ekologiczną brać, była dla gospodyń samą przyjemnością. Na tego typu imprezie nie mogło zabraknąć także orkiestry dętej – obowiązek zagrania „Roty” i marszów spoczął na barkach orkiestry OSP w Słubicach, pod kierunkiem kapelmistrza Waldemara Kiziuna. Te i wiele innych rzeczy przyciągnęło do Słubic mieszkańców powiatu (kilka gmin urządziło swoje patronackie stoiska), lokalną społeczność i wszystkich, którzy z ekologią mają dużo lub cokolwiek wspólnego. Dlatego swoje miody sprzedawali tam pszczelarze z Regionalnego Związku Pszczelarzy w Płocku, swoją twórczością na kiermaszach chwalili się mieszkańcy powiatowych Domów Pomocy Społecznej oraz artyści ludowi, a kwiaty i krzewy sprzedawali ogrodnicy z regionu. Kto nie chciał kupować, mógł popatrzeć. Choćby na wdzięcznie wykonanego przez dzieci ze Szkoły Podstawowej w Słubicach poloneza Ogińskiego czy kujawiaka zatańczonego przez „Gąbiniaków” z M-GOK Gąbina. Nie zabrakło także zespołu śpiewaczego „Grzybowianki” z Grzybowa i Kapeli Brata Ździcha” z Małej Wsi. Natomiast gwiazdą imprezy był „trubadur” Marian Lichtman z zespołem „Pan Tadeusz”. Patronem medialnym VIII Powiatowego Dnia Ziemi w Słubicach był „Tygodnik Płocki”. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze