Prezydent Płocka Mirosław Milewski chce dać pieniądze na dodatkowe patrole. Na propozycję prezydenta muszą się jeszcze zgodzić radni, głosowanie nad projektem uchwały odbędzie się na sesji Rady Miasta we wtorek, 23 sierpnia. Impulsem do sporządzenia takiego projektu uchwały była policyjna akcja z 24 czerwca tego roku. Przez całą dobę ponad 140 policjantów dbało o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży kończących rok szkolny. Na ulicach było mnóstwo umundurowanych patroli, a funkcjonariusze po cywilnemu sprawdzali nawet lokale, w których uczniowie świętowali zakończenie nauki i rozpoczęcie wakacji. Wynik był imponujący: ponad 370 wylegitymowanych osób, ponad 60 interwencji i ani jednego przestępstwa kryminalnego. Był to prawdopodobnie jeden z najspokojniejszych dni w historii miasta.
– Wystąpiliśmy do prezydenta miasta o dofinansowanie dodatkowych służb. Chodzi o cztery dni w miesiącu, Policjanci, którzy akurat nie mają służby, chętnie przyjdą do pracy w czasie wolnym – powiedział zastępca komendanta miejskiego policji w Płocku mł. insp. Jacek Olejnik.
Dodatkowe patrole mają dbać o bezpieczeństwo na ulicach, głównie, gdy w mieście odbywają się imprezy masowe oraz wieczorami i w nocy, przede wszystkim w weekendy, kiedy to najczęściej dochodzi do różnego rodzaju wybryków chuligańskich. Jak dużo uda się wystawić dodatkowych patroli zależy tylko i wyłącznie od środków finansowych, jakie płoccy radni zgodzą się na ten cel przeznaczyć. W przeszłości takie współdziałanie samorządu i policji zawsze przynosiło efekty. Na ulicach było więcej funkcjonariuszy, odnotowywano także mniej przestępstw i i co najważniejsze mieszkańcy miasta czuli się pewniej na ulicach.
To nie koniec dobrych informacji związanych z bezpieczeństwem w Płocku. Prezydent zaproponuje także radnym sfinansowanie trzech etatów dzielnicowych w okresie od 1 września 2005 roku do 31 grudnia roku 2010.
– Nie oznacza to jednak, że ci ludzie od razu trafią do służby. Zgodnie z przepisami, musimy na etat finansowany przez gminę przyjąć osobę z cywila, która musi przejść najpierw szkolenie ogólne, ale po powrocie z takiego szkolenia do komendy w Płocku, będzie pracowała na etacie dzielnicowego. Samorząd musi jedynie utrzymać etat przez pięć lat – wyjaśnia Jacek Olejnik.
Na Mazowszu na razie tylko jedna gmina skorzystała z takiego rozwiązania. W Teresinie, leżącym w rejonie funkcjonowania Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, samorząd zdecydował się sfinansować dodatkowe etaty dla dzielnicowych.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze